Inwazja: Bitwa o Los Angeles (2011) – obcy znów chcą uczynić Amerykę not grejt

Pewne wersje filmowe tandetnej sf chyba nigdy się nie przejedzą… przynajmniej ich twórcom i bliżej nieokreślonej grupie oglądaczy takowych. Pojawia się kolejny tytuł, który tak naprawdę od poprzedników różni się właśnie tytułem, cała reszta wygląda jakoś wielce podobnie, taka kopia kopi z kopi. Przeczekałem szaleństwo kinowe - pewnie w większym formacie wyglądało to bardziej efektownie, … Czytaj dalej Inwazja: Bitwa o Los Angeles (2011) – obcy znów chcą uczynić Amerykę not grejt

Historia Roja (2016) – chmarą ich

Historia Roja. Tematyka Żołnierzy Wyklętych stała się ostatnio tak modna, że ilością dziar, koszulek, wpisów na fejsiuniu zaczyna doganiać modność Powstania Warszawskiego. Ale ja tu nie o tym. Już na wstępie muszę to napisać - gdyby film o Pileckim został w ten sposób zrobiony było bosko, zajebiście, byłoby czym się pochwalić zagramanicą by pokazać, jakich … Czytaj dalej Historia Roja (2016) – chmarą ich

Czwarty stopień (2009) – czwarta ściema?

Już pacholęciem będąc interesowały mnie różnego rodzaju niewyjaśnione zjawiska. Nawet te o podłożu religijnym padały pod naporem mych młodzieńczych dociekań. Jednak najciekawsze były te szczególnie niedające się racjonalnie wyjaśnić, czyli spotkania z NOL. Wszędzie pełno historyjek o spotkaniach nawet i czwartego stopnia. Najsłynniejsza takowa akcja w naszym kraju miała miejsce w 1979 roku w Emilcinie. … Czytaj dalej Czwarty stopień (2009) – czwarta ściema?

Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj (2008)- Brugia do odwiedzenia

I znów przypadek, a raczej pochodna chęci pójścia na cokolwiek do kina w roku pańskim dwa tysiące i osiem, oraz godzina wyświetlania w najczęściej przeze mnie odwiedzanym kinie spowodował to, iż obejrzałem „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj”. Film ten jest dość dziwnym tworem, gdyż patrząc na obsadę i tematykę oraz oglądając pierwsze kilkanaście minut można było … Czytaj dalej Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj (2008)- Brugia do odwiedzenia

Tron: Dziedzictwo (2010) – o 20 lat za późno

"Tron" z 1982 roku to był istny szok. Stworzono film, w którym pokazano przeniesienie się człowieka w świat rzeczywistości komputerowej, coś co jedynie czytelnicy fantastyki mieli okazję wcześniej doświadczyć jednak pod zupełnie innymi nazwami. Dopiero w 1984 powstała książka uważana za absolutną klasykę cyberpunku "Neuromancer" Gibsona, zapewne w pewnym stopniu zainspirowana tym filmem. Steven Lisberger … Czytaj dalej Tron: Dziedzictwo (2010) – o 20 lat za późno

Czarna wdowa (2021) – Natasza kontra red rum

Wiadomo Marvel rządzi jeśli chodzi o komiksy na ekranie. Ma w uj marek i to filmowych, które się bronią nie tylko jako ekranizacje komiksów, ale i jako całkiem spoko filmy. Postać Czarnej Wdowy zdecydowanie bardzo przyjemna dla oka zyskała wielu fanów szczególnie, że zagrała ją Scarlett Johansson a tej dziewczyny nie da się nie lubić. … Czytaj dalej Czarna wdowa (2021) – Natasza kontra red rum

Terminator: Ocalenie (2009) – niewiele ocalało

Była to jedna z niewielu kontynuacji, na jaką z wielką chęcią czekałem. Szczególnie po części trzeciej, która zawiodła na wielu płaszczyznach (szczególnie odtwórca głównej roli, oraz żeńskie wcielenie elektronicznego zabójcy - pani sympatyczna, ale postać tragiczna) mój apetyt się wyostrzył. Pozytywnie zareagowałem na wieść, iż Johnem Connorem będzie Christian Bale. Choć z drugiej strony na … Czytaj dalej Terminator: Ocalenie (2009) – niewiele ocalało

Potępiony (2007) – 1 z 10-ciu

Czasem nachodzi człeka ochota na jakiś porządnie zrobiony akcyjniak czy też sensacyjniak. W mnogości bubli (w filmowym świecie synonimem bubla jest made in USA, a nie jak w produktach odzieżowych made in China) jakie zawsze zalewały środowisko filmowe, coraz trudniej (z uwagi na ilość) znaleźć coś godnego uwagi lub choćby nadającego się do jednorazowego spożycia … Czytaj dalej Potępiony (2007) – 1 z 10-ciu

Siedem dusz (2008) – a siódme nie zabijaj nudą!

Fani i fanki Willa Smitha pewnie zacierali łapki, gdy dotarły do nich informacje o kolejnym filmie ze swoim idolem. Pojawił się oto właśnie na ekranach kin w Polsce w roku pańskim 2008 obraz "Siedem dusz". I już sam tytuł przemawiał do mnie: "nie oglądaj, nie oglądaj, nie oglądaj", jednak ja tropiciel wszelkich przejawów dobrego kina … Czytaj dalej Siedem dusz (2008) – a siódme nie zabijaj nudą!

Oszukana (2008) – czy to moje dziecko?

Film ten pozostawia widza w niezłym szoku. Sama informacja o tym, iż powstał oparty na prawdziwych wydarzeniach już tak nie emocjonuje jak niegdyś, lecz Clint Eastwood pokazuje jak wiele można wycisnąć z tego typu konwencji. Szokuje informacjami i wydarzeniami, które miały miejsce w „kolebce” równości, braterstwa, centrum policjantów bez skazy oraz wszystkiego, co najlepsze. A … Czytaj dalej Oszukana (2008) – czy to moje dziecko?

Na rauszu (2020) – urok życia na cyku

I choćbyś się nie interesował kinem to o tym filmie na pewno słyszałeś, ale i nie widziałeś bo przez zasraną srandemię jego premiera przekroczyła w opóźnieniu nawet składy PKP. "Na rauszu" zdążył nawet dostać Oskarka (oczywiście nie w głównej kategorii), a nie miał szans rozgościć się w kinach z powodu lokdałnu. Wreszcie w stopniu minimalnym … Czytaj dalej Na rauszu (2020) – urok życia na cyku

Wieczór (2008) – schyłek żywota

Wiele osób opowiada, że tuż przed śmiercią przeleciało im przed oczyma całe życie. Inni podążają w stronę światła na końcu ciemnego tunelu. Wszyscy się boją tego co nas spotka. Czy będzie tam ta nagroda pocieszenia jaką każda religia nam gwarantuje za trzymanie się jej wytycznych, mająca wyłączność na prawdę o drodze ku zbawieniu czyli życie … Czytaj dalej Wieczór (2008) – schyłek żywota