BloodRayne (2005) – krwawa podpaska

Och boski Uwe. Jak tego typa nie lubić za jego umiłowanie do badziewia. Bloodreayne jest moim kolejnym kontaktem z tym królem tandety. Poprzednie "Alone in the Dark" jedynie przygotowało mnie do tego co Uwe potrafi najlepiej - spieprzyć wszystko co się da. I znów bierze na swoją fototapetę motyw z ekranizacją gry komputerowej. Ten typ … Czytaj dalej BloodRayne (2005) – krwawa podpaska

Delicatessen (1991) – smacznego sąsiedzie

Znajdzie się kilku reżyserów, których rękę zauważymy w każdym ich dziele, ale już takich którzy we wszystkich (lub prawie wszystkich) filmach potrafią stworzyć specyficzny i charakterystyczny niczym odcisk palca klimat jest ledwie kilku. Ot znane tuzy jak Lynch czy Burton oraz właśnie Jean-Pierre Jeunet. Wszyscy oni tworzą mieszanki realizmu oraz groteski, makabry, kiczu, grozy, fantastyki … Czytaj dalej Delicatessen (1991) – smacznego sąsiedzie

John Wick 3 (2019) – fik, myk i znów Johny Wick

A ten oto pan ostatnimi czasy stał się synonimem dobrej rozpierduchy. Na równi Keanu Reeves jak i grany przez niego John Wick. Całkiem fajnie sprawowała się wcześniej wizja świata, gdzie przestępcy mają swój kodeks i instytucję która nad ich działaniami trzyma pieczę z całym tym bajerem z miejscami, gdzie krwi przelać nie wolno, gdzie obok … Czytaj dalej John Wick 3 (2019) – fik, myk i znów Johny Wick

Tańczący z wilkami (1990) – tatanka

Amerykanie będąc suwerennym państwem mają dość krótką historię więc sięgają z uporem maniaka w swych filmach do tylko kilku wybranych momentów co często kończy się znużeniem widza spoza Stanów Zjednoczonych. Najczęściej filmowane z nich to okoliczności śmierci JFK, a to Wietnam, a to czas Wielkiego Kryzysu, a to wojna secesyjna oraz początki rodzenia się USA … Czytaj dalej Tańczący z wilkami (1990) – tatanka

Robin Hood (2010) – Gladiahood

Postać Robin Hooda bardzo mocno wkomponowała się w historię kina. Należy do ikon popkultury, postaci które zna każdy we wszystkich krajach cywilizowanych. Walczący z wszechobecnym systemem, który zawsze wspierał wyzysk, w naszym świecie cała gospodarka opiera się na ucisku. I nagle pojawia się ktoś taki, kto zabiera bogatym i oddaje biednym. Idealny kandydat na prezydenta, … Czytaj dalej Robin Hood (2010) – Gladiahood

Kartoteka 64 (2018) – sterylne Sprogø

Lata temu po raz pierwszy trafiłem na "przygody" Carla Mørcka i jego partnera policyjnego Assada w filmie "Kobieta w klatce", potem jakoś mi to wymknęło się z pamięciowej egzystencji bieżącej i trafiłem na "Zabójców bażantów", który także mi się podobał i już uważniej obserwowałem co się kręci. Po kilku latach było jeszcze "Wybawienie", a dziś … Czytaj dalej Kartoteka 64 (2018) – sterylne Sprogø

Ciemność (2002) – klasyczny, hiszpański horror

Bardzo byłem ciekaw horroru mającego zmrozić krew prosto z ciepłej Hiszpanii. Z kraju tego nie miałem okazji widzieć zbyt wielu filmów w tematyce innej niż dramat, komedia, czy choćby romans. A skoro przytrafiła się okazja trzeba było z niej skwapliwie skorzystać. Pewna amerykańska rodzina przeprowadza się do posiadłości w Hiszpanii. Opuszczony przed 40 laty dom … Czytaj dalej Ciemność (2002) – klasyczny, hiszpański horror

Król Kalifornii (2007) – świr czy nie świr?

Ludzi, których dziś nazywa się nie inaczej jak świrami, debilami, psycholami, wariatami, schizolami, popieprzeńcami, ewentualnie jak mają kasę ekscentrykami, wieki temu nazywano pomazańcami bożymi. Mogę się nawet założyć, iż nie jeden z dziś uznawanych za świętych, był czystej wody świrem. Wszelkie te słyszenie głosów, rozmawianie z powietrzem, zwierzętami, kamieniami, czy też wizje, widzenia, nawiedzenia i … Czytaj dalej Król Kalifornii (2007) – świr czy nie świr?

Podły, okrutny, zły (2019) – Ted Bundy i już wiesz o co chodzi

Ted Bundy to jeden z największych amerykańskich skurwysynów jakich udało się wykryć. Ten gość, tuza wśród największych seryjnych morderców stał się istną ikoną popkultury dzięki telewizji, która relacjonowała jego proces. Aż ciężko uwierzyć, że najbardziej wierzące w jego niewinność były młode kobiety - czyli prawdopodobne przyszłe ofiary tego zwyrodnialca. Napisano o tym gościu tysiące artykułów, … Czytaj dalej Podły, okrutny, zły (2019) – Ted Bundy i już wiesz o co chodzi

Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki (2008) – Indiana Dżons kontra Irina Spalko

Postać Indiego stała się jedną z ikon popkultury. Odczarował obraz nudnego, grzebiącego w ziemi z zestawem profesjonalnych foremek pana archeologa, któremu ciśnienie podnosi odnaleziony kawałek glinianego dzbana. Jego miejsce zajął sympatyczny typ z szelmowskim uśmiechem, o aparycji awanturnika, poszukiwacza przygód, a nie łowcę XIV wiecznych guzików i desek klozetowych templariuszy. Wprowadził archeologię w jej niespotykanym … Czytaj dalej Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki (2008) – Indiana Dżons kontra Irina Spalko

Tylko strzelaj (2007) – dla odprężenia

Filmów z gatunku akcjo-komedia powstają dziesiątki każdego roku. W tym mrowiu trafia się wiele totalnych kaszan, zupełnie niezjadliwych i tylko od czasu do czasu można odnaleźć coś godnego obejrzenia dla rozluźnienia. Najczęściej tego typu filmy tworzone są w myśl zasady łatwo (czyli zero używania mózgu), lekko (czyli zero używania mózgu i pogodzenie się z ogromem … Czytaj dalej Tylko strzelaj (2007) – dla odprężenia

Raid (2011) – daj się ponieść

Od czasu do czasu wręcz trzeba obejrzeć film, który ma spełniać tylko i wyłącznie (czasem aż) rolę rozrywkową. Jednak od dłuższego już czasu produkty made in Hollywooood to nic godnego uwagi trzeba się rozglądać po innych krajach pochodzenia. Jako że lubię filmy z różnych stron świata, a i ostatnimi czasy sporo takich trafia do mnie … Czytaj dalej Raid (2011) – daj się ponieść