Boogie (2009) – argentyński Puni?

Ekranizacja komiksu na 26.WMFF? Już samo to zachęciło mnie do zakupu biletu na seans. Wszakże zawsze interesowałem się komiksem, a tym bardziej jego przejściem na duży ekran. Jednak wśród zalewającej nas od wielu lat tandety (zekranizowanych komiksów) bardzo rzadko trafia się coś wybitnego i godnego uwagi. Rynek amerykański jest petryfikowany przez opowiastki o superbohaterach, których … Czytaj dalej Boogie (2009) – argentyński Puni?

Parasite (2019) – kimchi dla konesera

Kino azjatyckie od kilkudziesięciu lat daje nam wiele radości. Pojawia się tam wiele nowatorskich pomysłów, a czasem odświeżenia odgrzewanego kotleta wizją przez skośne oczy (żart oczywista). Była mega moda na japońskie horrory, które odkryłem zanim stały się modne na Warszawskim Festiwalu Filmowym ("Ringu" i "Dark Water") i oczywiście zostały zakupione i po hamerykańsku zrobione. Potem … Czytaj dalej Parasite (2019) – kimchi dla konesera

Lejdis (2008) – damski „Testosteron”

Lejdis end dżentelmen oto nadeszła kobieca wersja prześmiewczego „Testosteronu”. W poprzednim filmie dostało się paniom, a teraz one przeprowadzają kontratak i rozkładają rodzaj męski na czynniki pierwsze. W obsadzie wiele znanych nazwisk i wiele takich, które stały się znane po tym filmie. Budżet pozwalający kręcić w różnych, ciekawych miejscach bez obawy o fundusze na następny … Czytaj dalej Lejdis (2008) – damski „Testosteron”

Rambo: Ostatnia krew (2019) – Rambo na emeryturze

Rambo przyjaciel dzieciństwa wszystkich staruchów co wychowywali się w latach 80-tych i 90-tych. Wszyscy chcieli mieć nóż Rambo, w sumie coś bliższego maczecie niż sprzętowi kuchennemu jakie znamy z domu. Każdy chciał strzelać z łuku wybuchowymi strzałami, niszczyć wroga wystrzeliwanymi seriami pocisków z ciężkich karabinów maszynowych, oraz zakładać pułapki na przeciwników. Niektóre podpatrzone rozwiązania na … Czytaj dalej Rambo: Ostatnia krew (2019) – Rambo na emeryturze

Legiony (2019) – fakt, mamy w dupie cesarzy

Powoli coraz częściej polskie kino dogania amerykańskie, i w tym przypadku nie jest to pozytywny dopsztyk. Otóż tak jak w Hollywoooodzie produkuje się w podobnym czasie kilka filmów o bardzo zbliżonej tematyce... tutaj mamy właśnie owe tytułowe "Legiony" i niedawno przecież puszczonego w obieg "Piłsudskiego" czyli "lekturę szkolną". Dlatego w podobnym nawet czasie rodzimi szachowie … Czytaj dalej Legiony (2019) – fakt, mamy w dupie cesarzy

Odgrobadogroba (2005) – odpostacidopostaci

Za czasów zresocjalizowanego socjalizmu częściej w naszych kinach i telewizorach gościły produkcje rodem z Bałkanów. Dziś na takowe trafić bardzo trudno, chyba jedynie dzieła Kusturicy przebijają się przez sita dystrybucji i trafiają nawet na ekrany kin, a nie tylko rynek dvd. Jeśli błąkamy się po różnych festiwalach dane nam będzie uszczknąć nieco z tamtejszej kinematografii. … Czytaj dalej Odgrobadogroba (2005) – odpostacidopostaci

To: Rozdział 2 (2019) – klaun powraca

Stephen King może nie jest najlepszym pisarzem, ale jest pewnego rodzaju znakiem jakości pośród horrorów. Ten małomiasteczkowy mistrz grozy wielokrotnie dawań podwaliny ku  filmowym ekranizacjom, z których kilka to majstersztyki kinematografii - takie "Lśnienie", "Carrie", "Misery" czy niehorrorowe "Skazani na Shawshank" znane są każdemu oglądaczowi. Po prostu dzieła tegoż rzemieślnika pióra okazują się być świetną … Czytaj dalej To: Rozdział 2 (2019) – klaun powraca

Piłsudski (2019) – od Ziuka do Marszałka

Ło matko! Ależ to się rozszalała polska historyja filmowa! Aktualnie to już nawet filmy o Piłsudskim robią! Masakrynacja, że tak stworzę sobie znów nowe słowo. Otóż jakiś czas temu... czyli około kilka tygodni góra pięć temu usłyszawszy, a wręcz inaczej... zobaczyłem byłem trailer czyli nasz rodzimy zwiastun o tymże filmie. Stwierdziłem, osz kurła... trzeba będzie … Czytaj dalej Piłsudski (2019) – od Ziuka do Marszałka

Postrzyżyny (1980) – czeska sielanka

I jak tu nie kochać czeskich filmów. Zrobiono wspaniały prezent dla fanów kinematografii zza naszej południowej granicy oraz wszystkich spragnionych niebanalnych produkcji i w polskich kinach w 2008 roku pojawiło się kilka kopii "Postrzyżyn", dzieła sprzed 20 laty. Po seansie z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że Czechy to światowa potęga w produkcji specyficznych komedii. Jak żadna … Czytaj dalej Postrzyżyny (1980) – czeska sielanka

Underworld (2003) – Kate obciślak Beckinsale

Kolejna wizja wampirów w naszym świecie nie pozbawiona jednak pewnej niezaprzeczalnej dozy uroku... i to nie tylko dzięki Kate Beckinsale w jej jakże seksownym uniformie. Jak na każdą recenzję przystało należy wspomnieć co nieco o fabule. Będzie bardzo oględnie czyli wracając do rzeczy walczące od wieków wampiry i wilkołaki. Na horyzoncie pojawia się drobinka - … Czytaj dalej Underworld (2003) – Kate obciślak Beckinsale

Polityka (2019) – taplanie się w gównie

Patryk Vega znany jest już chyba każdemu w Polsce... jeśli nie z poprzednich swoich produkcji typu "Pitbull" (całkiem zgrabnie i sensownie to wyszło trzeba mu przyznać), "Służby specjalne" (oglądadło, ale w porządku), "Kobiety mafii" i ofkors "Kobiety mafii 2" (tu już słabiej, im dalej w las tym więcej pikseli), "Botoks" (były momenty) to na pewno … Czytaj dalej Polityka (2019) – taplanie się w gównie

Czarny łabędź (2010) – brzydkie kaczątko

Nazwisko tego reżysera działa na mnie jak magnes - przyciąga do kina i nie pozwala oderwać wzroku od kinowego ekranu. Darren Aronofsky zadebiutował filmem "Pi", którym rozłożył na łopatki tak krytyków jak i widzów. Niecodzienne ukazanie zagłębiania się w rozszyfrowanie kodu i jednoczesne zatracanie się. I owa mieszanka podążania za jakimś celem oraz jednoczesne zatracanie … Czytaj dalej Czarny łabędź (2010) – brzydkie kaczątko