Spider-Man 3 (2007) – spajder wenom

Był to jeden z tych filmów, na którego pojawienie się totalnie nie czekałem. Poprzednie części obejrzałem tylko li tylko z czystej formalności, jako fan komiksów lubię sobie obejrzeć co tam nowego zdziałano oraz ofkors jako kinomaniak i filmowy zboczeniec. Jednak z obydwu poprzednich części pamiętam tylko tyle, że spajdek ma inny gacio-kostium niż w komiksie, … Czytaj dalej Spider-Man 3 (2007) – spajder wenom

Jeż Jerzy (2010) – Jeż na miarę czasów

Komiks od dawien dawna w naszym kraju traktowany był jak produkt przeznaczony tylko dla dzieci... W czasie, gdy na świecie owe "pismo obrazkowe" zyskiwało coraz większe rzesze fanów wśród dorosłych - u nas nadal pokutowała opinia, że to nie jest coś, co przystoi dorosłym. Jednak, gdy w ręce dorosłych trafiają takie dzieła, gdzie maczali paluchy … Czytaj dalej Jeż Jerzy (2010) – Jeż na miarę czasów

Czerwone mrówki (2007) – gdy dziewczyna dorastać zaczyna

Seans z tym filmem na warszawskim festiwalu filmowym został wzbogacony o rozmowę z reżyserem. Kontakt z twórcą pozwolił spojrzeć na wiele spraw w innym świetle. Parę niuansów zauważonych przez widzów zostało rozjaśnionych i wyjaśnionych przez wypowiedzi reżysera i odbiór stał się prostszy. Czerwone mrówki, tak jak i główne postacie tego filmu w swym dążeniu do […]

Polar (2020) – netflixowe standardy

Paczam a tu na Netflixach jakaś nowa rozwałka. Takie tam odmóżdżenie od odmóżdżenia jakie TVPis i TVpełoN funduje nam codziennie. Mads Mikkelsen ... i do tego Lagertha! Kurde aż chce się odpalić i zobaczyć co tam nowego w internetowym kręceniu filmów i czy nadal są takie nie za dobre. Także piątek wieczór idealnie nadaje się … Czytaj dalej Polar (2020) – netflixowe standardy

Postrzyżyny (1980) – piwny humor czeski

I jak tu nie kochać czeskich filmów. Zrobiono wspaniały prezent dla fanów kinematografii zza naszej południowej granicy oraz wszystkich spragnionych niebanalnych produkcji i w kinach pojawiło się kilka kopii "Postrzyżyn" (12 lat temu), dzieła z roku 1980-ego. Po seansie z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że Czechy to światowa potęga w produkcji specyficznych komedii. Jak żadna inna … Czytaj dalej Postrzyżyny (1980) – piwny humor czeski

Dungeon Siege: W imię króla (2007) – w imię Bolla

Aż dziw bierze, że po dziś dzień znajdują się jeszcze tacy, którym forsa tak uwiera w kieszeni, że pragną ją wyrzucić w błoto zwane filmami Uwe Bolla. Ten psychopata znów wziął sobie jako tytuł (a przynajmniej jego część) nazwę gry komputerowej, z którą jak zwykle film nie ma nic wspólnego. Zatrudnia znanych aktorów, różne gwiazdy … Czytaj dalej Dungeon Siege: W imię króla (2007) – w imię Bolla

Niepokonani (2010) – spacer 6000km

Historia ubiegłego wieku posiada jeszcze tak wiele tajemnic do odkrycia i kłamstw do wyjaśnienia, że nie zabraknie tematów do filmów na najbliższe kilka tysięcy lat produkcji filmowych. Peter Weir większość filmów, za które go lubię i cenię mocno osadzał w danych warunkach historycznych. Niektóre wręcz dzięki nim żyją tak, jak "Piknik pod Wiszącą Skałą", "Gallipoli" … Czytaj dalej Niepokonani (2010) – spacer 6000km

Krew bohaterów (1989) – krew juggerów

Na fali popularności i dobrego przyjęcia przez widzów "Mad Maxa” powstawały kolejne obrazy osadzone w realiach postapokaliptycznych. Nakręcono ich sporo, większość z nich powstała w podobnym czasie i była pełna przeciętniactwa z oscylacją w dolne rejony jak w "Stalowym świcie” z Patrickiem Swayze, "Robo Jox” jednak większa część to nędzne popłuczyny (choćby taki "Cyborg” z … Czytaj dalej Krew bohaterów (1989) – krew juggerów

Max Payne (2008) – maksymalny ból oglądania

Jakoś nigdy nie byłem fanem gry na podstawie, której powstał ten film. Zawsze wolałem sobie luknąć na czyjąś grę niż samemu zagłębiać się w jej świat, dzięki czemu miałem okazję zobaczyć co bardziej spektakularne akcje - choćby słynne zwalnianie czasu podczas którego Max wyczyniał karkołomne ewolucje. W swoim czasie miał wielu fanów wśród komputerowych graczy … Czytaj dalej Max Payne (2008) – maksymalny ból oglądania