Martyrs. Skazani na strach (2008) – nowa fala horrorowa

Za wielką wodą stawiają już tylko na obrzydliwość i brutalność, Azjaci wyhamowali niedawny rozpęd, z jakim podbijali świat. A mówię oczywiście o horrorach. Wszędzie odcina się kupony od tego, co już znane, te kolejne męczarnie z psychopatą, mutanty, tudzież zombiaki i oczywiście nieśmiertelne dziewczęta o długich włosach. Takie to wszystko już opatrzone. Ileż można oglądać … Czytaj dalej Martyrs. Skazani na strach (2008) – nowa fala horrorowa

Piła IV (2007) – rdza 3

Pierwsza część jak dla mnie była niezłym odkryciem, czymś odświeżającym, takie nowe cuś i ciekawe w tematyce horrorów i thrillerów. Oglądało się z zapartym tchem i nieustającym zaciekawieniem, a końcówka nie tylko była godna uwagi, ale i robiła widza na szaro swym zaskoczeniem. Potem nastąpiło totalne pogorszenie i zaniżenie poziomu, całkowicie pozbawione formy truchło bezwstydnie … Czytaj dalej Piła IV (2007) – rdza 3

Czarny kot (2020) – młodzi chcą sławy już, nał, teraz

Irańskie kino niezbyt często gości na dużym ekranie, chyba że podczas festiwalów filmowych. Kojarzę "Półksiężyc", "Kudłatą historię" oraz "Gdyby żółwie mogły latać" ale ten to kooprodukcja z udziałem irańskim, po przeszperaniu co widziałem także "Myśliwy" (kooperację niemiecką), "Czas pijanych koni", "Klient", "Świnia". Ale by skojarzyć te tytuły musiałem się mocno wysilić i poszperać nie tylko … Czytaj dalej Czarny kot (2020) – młodzi chcą sławy już, nał, teraz

Duże chłopaki nie płaczą (2020) – trauma hardcoru domu dziecka

Dorastanie to bardzo ważny moment dla formy psychicznej na czas dorosłości w życiu człowieka. Jednak nie każdy ma szansę by ów czas przebiegł w przyjaznych i sprzyjających warunkach. A już dzieci z domów dziecka na coś takiego wielkiej szansy nie mają, nie wspominając już o tych, które wychowują się w ośrodku prowadzonym przez skurwysynów. Totalnie … Czytaj dalej Duże chłopaki nie płaczą (2020) – trauma hardcoru domu dziecka

Kochanie, nie uwierzysz (2020) – kazachski powiew Tarantinem

Patrząc na ten film zapewne się zastanawiasz: hmmm kiedy ja ostatnio oglądałem dobrą i zabawną kazachską komedię? Walę sobie z Tobą w człona! Na pewno nie zadałeś sobie takiego pytania, bo przypomnij sobie jaką KIEDYKOLWIEK oglądałeś kazachską komedię... albo jakikolwiek film. Jako kinomaniak z tych perwersyjnych, lubiących filmy także z mało filmowo kojarzących się państw … Czytaj dalej Kochanie, nie uwierzysz (2020) – kazachski powiew Tarantinem

Post mortem (2020) – trupi klimat

Posiadam jakiś wewnętrzny sentyment do węgierskiego kina i to posuwa mnie do tego by jak jest okazja na festiwalu pójść na jakiś ichniejszy seans. Bracia Węgrzy potrafią w kino, co mi już nie raz udowodnili wieloma filmami, które obejrzałem na Warszawskim Festiwalu Filmowym. W poprzednich latach obejrzałem takie hiciory i dobre filmy jak "Kontrolerzy", "X … Czytaj dalej Post mortem (2020) – trupi klimat

Z zawiązanymi oczami (2020) – w klatce oczekiwań

36 Warszawski Festiwal Filmowy to w kowidowych czasach nieliczny przebłysk normalności, a ja jako kinomaniak pomimo niedogodności typu maska na ryju przez kilka godzin nie mogłem sobie odmówić wizyty w kinie - szczególnie, że w tym roku obejrzałem najmniej filmów w salach kinowych od 1999 roku. Dodatkowo zanim nasi rządzący postawili na nas żółtą strefę … Czytaj dalej Z zawiązanymi oczami (2020) – w klatce oczekiwań

Droga (2009) – droga donikąd

Bliżej nieokreślone zagrożenia ogólno-globalne zawsze dobrze "sprzedawały" się w klimatach fantastyki tudzież w kinematografii katastroficznej. Dzieł, a szczególnie tych literackich o takowej tematyce powstało równie wiele, co o podróżach w czasie, alternatywnych historiach czy równoległych światach, jednak mniej niż o kontaktach z obcymi. Jakby nie było co alien, to alien. I na podstawie jednej z … Czytaj dalej Droga (2009) – droga donikąd

Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach (2011) – w odgrzewanych wodach

Piraci podbili serca, a szczególnie portfele kinomaniaków na całym świecie. Sam owemu spiraceniu mego budżetu się poddałem oglądając każdą z ichniejszych odsłon na dużym kinowym ekranie. Jednak czasem lepiej by danego pomysłu zbyt długo nie ciągnąć... bo co się rozciągnie to w końcu pęknie. I oto kolejny film staje się niekończącą się historią, przekracza granice … Czytaj dalej Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach (2011) – w odgrzewanych wodach