Spirala życia i śmierci (2007) – pipcio spiner

Ostatnimi czasy gatunek filmowy jakim jest horror staje się wyeksploatowany jak kopalnia odkrywkowa Lichtenburg niedaleko Ronnenburga. Najczęściej twórcy opierają swój "jakże niemożliwie fenomenalnie odkrywczy scenariusz" na oklepanych pomysłach. Ot seryjny morderca, psychopata tudzież grupka takowych świrów i jest to najczęściej umiejscowione w podgatunku slasher; albo zwiewający przez cały film bohater (czasem z przyjaciółmi), gdzie liczy … Czytaj dalej Spirala życia i śmierci (2007) – pipcio spiner

Wonder Woman 1984 (2020) – już nie taka łonder

Wonder Łomenka w pierwszej swej samodzielnej odsłonie w 2017 roku pokazała się pozytywnie wizualnie, gorzej fabularne i kiepsko jeśli chodzi o charyzmatyczność głównodymiącej jeśli chodzi o Amazonki. Pojawiła się kolejna część, oczywiście w kiepskim czasie na kinowe premiery bo podczas pandemicznej ekstremy wycinania kin w pień. Wiadomo Marvel zrobił swoje i teraz grzeje rączki na … Czytaj dalej Wonder Woman 1984 (2020) – już nie taka łonder

Kod nieśmiertelności (2011) – kod wtórności

Człowiek od zawsze chciał mieć możliwość kontrolowania i zabawy czasem. Z wielką chęcią chcielibyśmy cofnąć czas i wymazać najbardziej żałosne i żenujące momenty naszego życia. Niektórzy chcieliby poszaleć z numerami lotto by w prosty sposób stać się milionerami czy w inną zabawę hazardową uzyskać fortunę (w sumie sam nie miałbym nic przeciwko takowej akcji). Takowe … Czytaj dalej Kod nieśmiertelności (2011) – kod wtórności

Czasem w kwietniu (2005) – krwawa Ruanda

Trudno się ogląda i opisuje takie filmy jak ten, opowiadające historię, może nie we wszystkich szczegółach prawdziwą (jak na ten przykład główne postacie), ale umiejscowione wśród autentycznych wydarzeń. Tego co się wydarzyło w Ruandzie nie da się w żaden racjonalny sposób wytłumaczyć. Była to masowa eksterminacja prowadzona z chorą precyzją i dbałością o to aby … Czytaj dalej Czasem w kwietniu (2005) – krwawa Ruanda