Ostatnie dni Emmy Blank (2009) – fanaberie Emmy B.

Pierwszy w 2009 roku kontakt z pełnometrażowym filmem fabularnym na 25. Warszawskim Festiwalu Filmowym padł na ów film. Jak zwykle został wybrany podczas niezwykle skomplikowanego systemu eliminacji (czas - niektóre dni - film, których nie chce się obejrzeć + interesujące filmy - godziny wyświetlania * pieniądze = ilość seansów). I tu już zdradzę wynik końcowy, … Czytaj dalej Ostatnie dni Emmy Blank (2009) – fanaberie Emmy B.

Rumba (2008) – tańczące dusze

Idąc tropem wszędobylskiej wikipedii możemy odczytać opis rumby prezentowanej jako taniec miłości czy też taniec namiętności. Partnerka w rumbie kusi i wymyka się, partner zaś prezentuje swą wybrankę i pozornie podejmuje jej grę, ale tak naprawdę to on prowadzi. Tyle suchy opis tego latynoamerykańskiego tańca, do którego wypadałoby dorzucić jeszcze równie gorący klimat, opary kubańskich … Czytaj dalej Rumba (2008) – tańczące dusze

Big Man Japan (2007) – szarzyzna dnia codziennego superbohatera

Słysząc słowo Japonia od razu przed oczami pojawiają się nam niewysocy, skośnoocy żółci ludzie w zatłoczonych ze wszech miar miastach, samurajowie, karatecy, gejsze, elektronika, kilku producentów motoryzacyjnych. Maniakom filmowym przypominają się jeszcze dzieła mistrza Kurosawy, manga i anime oraz najsłynniejsza postać, bohater z kraju kwitnącej wiśni - Godzilla. W „Big Man Japan” znów mamy do … Czytaj dalej Big Man Japan (2007) – szarzyzna dnia codziennego superbohatera

Small world (2021) – w pół do satanistycznej pedofili

Już dłuższy czas Veguś rozpuszczał medialne wici by zareklamować swój kolejny film... tym razem o międzynarodowej siatce handlarzy żywym towarem, z naciskiem na dostarczanie pedofilom małoletnich. Handel ludźmi to straszliwa zbrodnia występująca od zarania dziejów ludzkości, a sprzedaż dzieci dla usług seksualnych to jeszcze wyższy poziom skurwienia. I dla ludzi tym się zajmujących nie ma … Czytaj dalej Small world (2021) – w pół do satanistycznej pedofili

Zostań (2005) – czy to jawa czy sen?

Na swej filmowej drodze często spotykam bardzo dziwne przypadki. Większość spożywam w pełni świadomie wiedząc, na co się decyduję. W kilku przypadkach na kilkadziesiąt pozycji ruszam na żywioł i pochłaniam film bez bliższego zapoznania się, co to kurde jest. Aktualnie poszedłem w kierunku prawie zerowego zainteresowania co tam nowego dopóki nie mam do nich dostępu … Czytaj dalej Zostań (2005) – czy to jawa czy sen?

Mistrz (2020) – 77 powodów do życia

Oświęcim wypełniony jest bólem, ale i ogromem historycznych nadużyć - choćby owe słynne, że tam mordowano tylko żydów... o dziwo mówi się tylko o ich wyznaniu, ale nigdzie nie wspomina o tym skąd pochodzili... czyli, że byli Polakami, tutaj mieszkali, tutaj żyli, tutaj mieli swoje domy i rodziny. Nigdzie nie pisze się, że zginęło tylu … Czytaj dalej Mistrz (2020) – 77 powodów do życia

Mów mi Dave (2008) – Maj Nejm is Dejf

Na ulicach atakowały olbrzymie plakaty reklamujące ten film w sławetnym roku premiery. Tak ogromna gęba Eddiego Murphy’ego wywarła na mnie przerażające wrażenie, szczególnie przez ten dziwny uśmieszek. A skoro miałem możliwość obejrzałem w wolnej chwili to cudo. I jak się okazało nawet ja i to zdecydowanie nie byłem przygotowany psychicznie na coś takiego. Dave Ming … Czytaj dalej Mów mi Dave (2008) – Maj Nejm is Dejf