Rumba (2008) – tańczące dusze

Idąc tropem wszędobylskiej wikipedii możemy odczytać opis rumby prezentowanej jako taniec miłości czy też taniec namiętności. Partnerka w rumbie kusi i wymyka się, partner zaś prezentuje swą wybrankę i pozornie podejmuje jej grę, ale tak naprawdę to on prowadzi. Tyle suchy opis tego latynoamerykańskiego tańca, do którego wypadałoby dorzucić jeszcze równie gorący klimat, opary kubańskich cygar i prężące swe ciała mulatki. Jednak ten film jest daleki od tak błahego sposobu patrzenia na ten taniec.

Trójka twórców from Francja i Belgia współpracuje ze sobą od lat. Razem tworzą na scenie teatralnej, a ostatnio także kręcą filmy. W każdej dziedzinie sztuki wykorzystują ogromne pokłady burleski. W ich najnowszym obrazie oglądamy Fionę i Doma małżeństwo, na co dzień pracujące w szkole podstawowej, a w chwilach wolnych oddających się swojej pasji – rumbie. Biorą udział w konkursach tanecznych. Wypadek samochodowy zmienia ich życie. Fiona traci nogę, a Dom traci pamięć, nie potrafi zapamiętać niczego dłużej niż kilkanaście sekund.

Szczerze powiedziawszy, gdyby to był film nakręcony stricte poważnie nie odważyłbym się na seans. Raczej wolałbym nie zagłębiać się w świat rozterek małżeństwa po wypadku, z którego obydwoje wychodzą z głębokim inwalidztwem. Na moje psychiczne szczęście to komediodramat z bardzo dużym naciskiem na komedię z dramatu. Pełno tu gagów i scen, które wyglądają jak żywcem wyrwane ze starych niemych komedii z Charlie Chaplinem, Busterem Keatonem, Flipem i Flapem, czy współczesnych kreskówek dla dzieci. I w ten oto właśnie sposób burleska staje się głównym atutem filmu. Jednak ostrzegam, iż jest to humor specyficzny i przeznaczony raczej dla ludzi potrafiących śmiać się ze wszystkiego. Nie każdy potrafi uśmiać się z kalectwa głównych bohaterów, a już w dzisiejszych czasach gdy rządzi coraz bardziej polityczna poprawność – to wręcz nie tyle, że nie wypada, a po prostu w imię wolności słowa NIE WOLNO się z tego śmiać. Twórcy tego filmu pokazali, iż przełamując śmiechem kolejne tabu można zrobić wiele dobrego – wprawić ludzi w świetny nastrój, a także pozwolić osobom pełnosprawnym poczuć odrobinę codzienności fizycznych ułomności. Bardzo dużo tu humoru sytuacyjnego i nonsensownych splotów okoliczności, które z każdą chwilą stają się coraz bardziej absurdalne. Jednak bohaterowie tego filmu zdają się nie zważać na przytrafiające się im przykrości losu, brak w nich goryczy i złorzeczenia. Przyjmują świat takim, jakim jest i potrafią cieszyć się życiem, nawet najbardziej zakręconym.

Chyba każdy, kto ten film widział zwrócił uwagę na choćby kilka mocno humorystycznych scen, z których każda nadaje się do wielokrotnego oglądania. Scenarzyści nie mieli litości i dokładnie obśmiali każde z przytrafiających się Fionie i Domowi przykrych wydarzeń. Do istnej klasyki przejdą takie momenty jak: nauka boksu, próba samobójcza, sztuczna noga czy rzucanie kwiatów. Podczas seansu nie ma możliwości bycia poważnym, po prostu się nie da i już, ok dobra kumam, że są jakieś smucikonie i ludzie posiadający recesywne poczucie humoru. A prawdziwą perełką jest scena odtańczenia rumby. Takiej choreografii żaden profesjonalista i spec od tańca by nie wymyślił. Te śmieszne wygibasy, jakie wyprawia para głównych bohaterów, aż kipią od energii i pozytywnego szaleństwa, z jaką małżeństwo oddawało się swej pasji. Takiej rumby nie zobaczycie na żadnym konkursie tańca, a szkoda gdyż człowiek aż rwie się do przyłączenia do tak energetycznego duetu.

Film ten trzeba polecać, aby w natłoku ostatnio modnego tanecznego szaleństwa na dużym i małym ekranie od „Tańca z gwiazdami”, po „High school musical” nie dać się ogłupić. Wszakże poruszanie się po parkiecie w rytm muzyki ma dawać nam radość, oddawać nas samych i niekoniecznie składać się z wyuczonych i wysublimowanych kroków, gestów i podrygów. Przecież tańczyć tak jak i śpiewać każdy może.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s