Kolejne 365 dni (2022) – kolejna sraczka

Ja pierdolę... ileż ludzie się naspuszczali nad tym gównem w necie, a do mnie dopiero po dłuższej chwili dotarło, że to nie jest podniecanie się częścią drugą "365 dni: Ten dzień" tylko nowa trzecia część! A żem podczas tego jazgotu był akurat w rowerowym podróżowaniu to miałem mocno na to wywalone, dobra nie tak mocno … Czytaj dalej Kolejne 365 dni (2022) – kolejna sraczka

Wrocław – Poznań, rowerowy wypad 4 dniowy

Dzień 1 (licznik 81,51 strava:81,10) Wyruszyłem w sobotę wieczorem ze wschodniego tak jakoś po 21-szej, załadowałem się do pociągu z miejscami dla rowerów (ten model składu, gdzie miejsce do podwieszenia było dla 3 sprzętów). I to był zacny plan bo ilość ludu jaka wwaliła się na Dworcu Centralnym przyćmiła me podejrzenia. Początek dobry. Ale na … Czytaj dalej Wrocław – Poznań, rowerowy wypad 4 dniowy

Bullet Train (2022) – przeznaczenie karmy

Patrząc co aktualnie dają w kinie, zobaczyłem ryjek Brada Kwita i wiedziałem, że ten film będzie grany. Dalej w temat nie wnikałem, bo już od lat mam wywalone jajca na całą otoczkę i pierdulety, chyba że niestety dotrą do mnie z innej mańki. Lepiej podejść z tabulą rasą i w trakcie seansu niech się nanoszą … Czytaj dalej Bullet Train (2022) – przeznaczenie karmy

Nie! (2022) – ufo i konie

Amerykańskie horrory zdążyły już z sześć razy zeżreć swój ogon, przetrawić i to co wyszło tyłem znów opierdzielić ze smakiem na ciepło. Aktualnie poza filmami o nawiedzeniach (ludzi, miejsc i przedmiotów), rozpierdusze (zarzynanie typu "Piła"), seryjaników (seryjni mordercy z porządnym pierdzielnikiem we łbie) oraz gówniarskimi (małolaty odkrywają stary cmentarz/dom/dziuplę w dupie) to prawie nic więcej … Czytaj dalej Nie! (2022) – ufo i konie

The Gray Man (2022) – szary sijajejowiec

Wiadomo człowiek się łudzi, nadchodzi weekend i nic ze sensem nie było w kinie, więc jest wejście do neta i szukanie po platformach. I pyk, fik i myk i Netflix ma coś nowego, do tego z dwoma dość lubianymi aktorami, a nawet bym rzekł, że aktorami do których niejedna kobieta ślini się z każdej ze … Czytaj dalej The Gray Man (2022) – szary sijajejowiec