Venom 2: Carnage (2021) – czarna karta wygrywa czy czerwona wygrywa?

Venom w sumie jest kolejną postacią, która pojawiła się w uniwersum Marvela jeszcze za czasów komiksowego ataku superbohaterskich komiksów na Polskę, który mnie zainteresował bardziej niż Spider-Man. Jedynka weszła spoko, wiadomo przez głównego aktora, że rozochociło to niejedną dzierlatkę to pójścia do kina ze swoim samczykiem nie na komiedię romantiko. Narobili smaka na rozwinięcie historii, … Czytaj dalej Venom 2: Carnage (2021) – czarna karta wygrywa czy czerwona wygrywa?

Batman (2022) – uczłowieczenie Batmana

Lata temu poszło hasło, że robią nowego Batmana, nie powiem że morda mi się nie ucieszyła, bo lekki zaciesz był, bo obok Puniego jest to mój ulubiony superbohater komiksowy. Jednak jak padło, że ma zagrać Patison... to kończynki mi opadły - no ni chuja mi nie leżał. Jednak potem obejrzałem "Lighthouse" i jakoś lżej mi … Czytaj dalej Batman (2022) – uczłowieczenie Batmana

Prestiż (2006) – czar iluzji

Jakoś tak niepostrzeżenie zniknął mi ten film z dużego ekranu i dopiero kilka miesięcy po premierze kinowej obejrzałem go w domowych pieleszach. Amerykańscy producenci mają dziwną taktykę, iż kręci się, a następnie wypuszcza do dystrybucji w tym samym czasie dwa filmy o podobnej tematyce. Na szybko szukając w pamięci. Rok 1998 dwa filmy o zbliżającej … Czytaj dalej Prestiż (2006) – czar iluzji