Thor: Miłość i grom (2022) – pioruny o miłości

Oj Thor jest na topie w Europie - wszakże rodzimy bóg, a nie jakieś farbowane Dżizusy. Do tego jeden z niewielu Marvelowców, którego dalsze losy kontynuowane, ale i jako że wikingowie znów są mocno popularni także dzięki świetnemu serialowi "Wikingowie". Do tego urlopowy czas... dla niepracujących wakacje, to i w kinie lżejsze rzeczy wchodzą, a … Czytaj dalej Thor: Miłość i grom (2022) – pioruny o miłości

Avengers: Koniec gry (2019) – ogromne pierdolnięcie w uniwersum Marvela

Avengersi w poprzedniej odsłonie "Avengers: Wojna bez granic" zrobili epicką rozpierduchę w całym uniwersum Marvela. Wybili połowę populacji wszystkich istot żywych, czyli także super herosi dostali po dupie. Wielu z nich zostało wtedy uśmierconych... i nie trzeba być wielkim znawcą komiksowej działki by wiedzieć, że tylu kur znoszących złote jaja to nikt w popkulturowych biznesach … Czytaj dalej Avengers: Koniec gry (2019) – ogromne pierdolnięcie w uniwersum Marvela

Przemytnik (2018) – ostatnie słowo od Eastwooda?

Mam sentyment do tego starego pierdziela, prawie jak do pierwszej dziewczyny. Z każdym upływającym miesiącem zdaję sobie sprawę, iż czas przyzwyczaić się do tego, że za chwilę go nie będzie. Przecież Clint Eastwood ma już 88 lat, jest na razie nie do zajebania niczym Brudny Harry, ale nie nieśmiertelny... chyba że w swoich kreacjach aktorskich … Czytaj dalej Przemytnik (2018) – ostatnie słowo od Eastwooda?

Narodziny gwiazdy (2018) – narodziny na nowo

Narodziny gwiazdy - już na wstępie... panowie, panowie to nie jest kino dla Was, ni hu hu. Chyba... chyba, że umawiacie się z jakąś laską i liczycie na coś więcej w relacjach damsko-męskich niż bycie w jej friendzone, wtedy wręcz zalecam. Bo wiadomo nie ma nic gorszego od obojętności, a już kobieta która jest wobec … Czytaj dalej Narodziny gwiazdy (2018) – narodziny na nowo