Legion samobójców: The Suicide Squad (2021) – samobójcy wystąp

Konkurencja się nieco w filmowych komiksach wypstrykała więc teraz DC ma szansę odrobić straty w tym maratonie uśmiechu. Niedawne "Wonder Woman 1984" było sporo słabsze od części pierwszej przygód Cudownej Kobiety, a tak hajpowana "Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera" czyli wydłużona wersja poprzedniego filmu byłą dla mnie istną potwarzą, że dodajesz nieco materiału do poprzedniego i … Czytaj dalej Legion samobójców: The Suicide Squad (2021) – samobójcy wystąp

Wonder Woman 1984 (2020) – już nie taka łonder

Wonder Łomenka w pierwszej swej samodzielnej odsłonie w 2017 roku pokazała się pozytywnie wizualnie, gorzej fabularne i kiepsko jeśli chodzi o charyzmatyczność głównodymiącej jeśli chodzi o Amazonki. Pojawiła się kolejna część, oczywiście w kiepskim czasie na kinowe premiery bo podczas pandemicznej ekstremy wycinania kin w pień. Wiadomo Marvel zrobił swoje i teraz grzeje rączki na … Czytaj dalej Wonder Woman 1984 (2020) – już nie taka łonder

Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera (2021) – Przedłużone, ale co?

Marvel podbił kina, nie ma co się oszukiwać niezależnie po której stronie tego komiksowego pojedynku jesteśmy... Oni po prostu rozwalili ekrany kinowe i domowe, DC zostało daleko w tyle... niczym Supermen, który nie ogarnia, że założenie okularów i nałożenie majtek na spodnie nikogo nie zmyli, że jest kimś innym niż ten pierdołowaty dziennikarz Clark Kent. … Czytaj dalej Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera (2021) – Przedłużone, ale co?

Superman: Powrót (2006) – ach te dziurawe majty na rajtuzach

Superman to jedna z najbardziej znanych ikon komiksowego panteonu superbohaterów. Przez dziesięciolecia zdobył rzesze fanów na całym świecie. Album z jego przygodami był moim pierwszym kontaktem z zagranicznym komiksem dodatkowo był on czarno-biały. Jednak nigdy nawet za szczenięcych lat nie należał do moich ulubieńców. Nie omieszkałem kilku komiksów z facetem ubranym w niebieskim wdzianku z … Czytaj dalej Superman: Powrót (2006) – ach te dziurawe majty na rajtuzach

Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) (2020) – małe kobietki i HQ

Nie tak znowu dawno, bo cztery lata temu wyjszejdł był film "Legion samobójców". Miał pokazać, że nie tylko Marvel potrafi robić dobre filmy komiksowe. Miało być mocno, śmieszno i z paroma ikonicznymi postaciami z uniwersum DC. Taki Joker to znany rzezimieszek chyba każdemu kto żyje w naszej popkulturze, Deadshota to już mniejsza ilość kojarzy. Była … Czytaj dalej Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) (2020) – małe kobietki i HQ

Joker (2019) – Dżoker is born

Gdy słyszysz Dżoker od razu widzisz Batman. Ale nie tu, ale nie tym razem. Bo tą razą włodarze uniwersum DC (dla niekumatych to ten drugi koncern od komiksów, ten za Marvelem jeśli chodzi o filmy) dali zielone światło dla tejże produkcji, gdzie główną postacią jest imć Joker. Wszyscy pamiętamy Jokera w wykonaniu Jacka Nicholsona w … Czytaj dalej Joker (2019) – Dżoker is born

Shazam! (2019) – tadam!

Ekranizacje komiksów ostatnimi czasy stały się kopalnią dolarowego złota dla filmowych wytwórców. Taki istny napędzający się samograj, nie ważne jak kiepski papierowy pierwowzór, byleby zarobić. Czasem tworzy się coś naprawdę fajnego, ale większość jest co najwyżej przeciętna. I brylują tu dwie firmy Marvel i DC, Marvel jeśli chodzi o filmy dzieli i rządzi na kinowych … Czytaj dalej Shazam! (2019) – tadam!

Kapitan Marvel (2019) – kapitan jest kobietą

Marvel już od dziesięciolecia wygrywa komiksowy wyścig filmowych zbrojeń, DC zostało sto lat za murzynami (if ju noł łot aj min). Dali po garach X-Menami, Avengersami podbili wielu, dojebali Ironmenami i siedzą na tronie. Więc teraz najszło ich wrzucić kolejną super postać... (jak dla kogo super) czyli Kapitan Marvel. Coby było ciekawie i śmiechowo, to … Czytaj dalej Kapitan Marvel (2019) – kapitan jest kobietą

Mroczny Rycerz powstaje (2012) – tak się zmartwychwstaje współcześnie

Zamaskowany typ w nietoperzym stroju wzbogacony o gadżety, których nie powstydziłby się sam James Bond wkroczył na wielkie ekrany z dużym przytupem, a było to istne wieki temu. Pamiętamy dość zabawne dzieła o człowieku nietoperzu sprzed kilkudziesięciu laty te z lat czterdziestych jak i sześćdziesiątych. I dopiero w 1989 za sprawą Tima Burtona pokazano możliwości, … Czytaj dalej Mroczny Rycerz powstaje (2012) – tak się zmartwychwstaje współcześnie

Wonder woman (2017) – kobiece superbohaterzenie z DC

Wonder woman. W sumie nigdy nie byłem fanem tej postaci. Rzekłbym nawet, że miałem wyjebane na jej komiksy... nooo może nie aż tak jak na te z Zieloną Latarnią, ale! W sumie takie super hiroł łomen... niby roznegliżowana w tym debilnym wdzianku które niby ma chronić, ale tylko zaostrza apetyt 😉 Do tego silna, niezależna … Czytaj dalej Wonder woman (2017) – kobiece superbohaterzenie z DC