Iron Man 2 (2010) – Żelaźniak vol dwa

Maniacy wielkiej, filmowej rozpierduchy czekali na ten film, także wielu fanów komiksów w owym roku 2010-tym i kilka lat wstecz. Cóż i doczekali się, i dostali dokładnie to, czego oczekiwali - dalszy ciąg przygód Tony'ego Starka. Pierwsza część ledwie pokazał kim jest ów pan, aby zanęcić widzów do kolejnych odsłon, których przynajmniej 3 możemy się … Czytaj dalej Iron Man 2 (2010) – Żelaźniak vol dwa

King’s man: Pierwsza misja (2021) – tak się rodzi Kingsman

Nie zawsze trzeba oglądać poważne filmy na poważnie, czasem trzeba obejrzeć też coś mocno rozrywkowego dla samego oglądania. A że akurat grany był w odpowiednim czasie i miejscu tenże film czyli "King's man: Pierwsza misja" i widziałem poprzednie części to stwierdziłem może by tak... Szczególnie, że miało to być umiejscowione mocno w historii i zobaczyłem … Czytaj dalej King’s man: Pierwsza misja (2021) – tak się rodzi Kingsman

Eternals (2021) – You know nothing, Dane Whitman

Po "Avengers: Koniec gry" już nic w uniwersum Marvela nie jest takie samo. Ową gigantyczną produkcją pozamiatali sobie produkcje na przyszłość. I tak się stało, teraz rozwijają mniej znane sekcje ze swojej komiksowej stajni ku zgryzocie fanów postaci z wcześniejszych produkcji. Sięgnęli po Eternalsów bo wiadomo w biznesie jak się nie kręci kolejnych lodów odpada … Czytaj dalej Eternals (2021) – You know nothing, Dane Whitman

Legion samobójców: The Suicide Squad (2021) – samobójcy wystąp

Konkurencja się nieco w filmowych komiksach wypstrykała więc teraz DC ma szansę odrobić straty w tym maratonie uśmiechu. Niedawne "Wonder Woman 1984" było sporo słabsze od części pierwszej przygód Cudownej Kobiety, a tak hajpowana "Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera" czyli wydłużona wersja poprzedniego filmu byłą dla mnie istną potwarzą, że dodajesz nieco materiału do poprzedniego i … Czytaj dalej Legion samobójców: The Suicide Squad (2021) – samobójcy wystąp

Czarna wdowa (2021) – Natasza kontra red rum

Wiadomo Marvel rządzi jeśli chodzi o komiksy na ekranie. Ma w uj marek i to filmowych, które się bronią nie tylko jako ekranizacje komiksów, ale i jako całkiem spoko filmy. Postać Czarnej Wdowy zdecydowanie bardzo przyjemna dla oka zyskała wielu fanów szczególnie, że zagrała ją Scarlett Johansson a tej dziewczyny nie da się nie lubić. … Czytaj dalej Czarna wdowa (2021) – Natasza kontra red rum

Wonder Woman 1984 (2020) – już nie taka łonder

Wonder Łomenka w pierwszej swej samodzielnej odsłonie w 2017 roku pokazała się pozytywnie wizualnie, gorzej fabularne i kiepsko jeśli chodzi o charyzmatyczność głównodymiącej jeśli chodzi o Amazonki. Pojawiła się kolejna część, oczywiście w kiepskim czasie na kinowe premiery bo podczas pandemicznej ekstremy wycinania kin w pień. Wiadomo Marvel zrobił swoje i teraz grzeje rączki na … Czytaj dalej Wonder Woman 1984 (2020) – już nie taka łonder

Asterix na olimpiadzie (2008) – olimpiada w remizie

Komiksy jak i filmy animowane z Asterixem i Obelixem w roli głównej zna już chyba każdy. Goscinny i Uderzo stworzyli niezapomniane przygody wojowniczych Galów. Muszę się przyznać, że chyba zbyt późno trafiły zeszyty z tymi bohaterami w me łapy, więc nie jestem ich jakimś wielkim fanem, wolę rodzimych Kajko i Kokosza. Co do filmów, to … Czytaj dalej Asterix na olimpiadzie (2008) – olimpiada w remizie

X-Men Geneza: Wolverine (2009) – rosomacze dylematy

Oj zachłysnął się światek przygodami X-Menów, tylko nie ja. Komiksy rozchodziły się przez lata w sporych nakładach, także w momencie wielkiego bumu na superbohaterów (których nam przez lata oszczędzono) na początku lat 90-tych w naszym kraju. Dzieciaki łykały jak głupie przygody Spidermena, Batmana, Supermena i oczywiście X-Menów, tylko nie ja. Teraz nastąpił niejako renesans komiksowy, … Czytaj dalej X-Men Geneza: Wolverine (2009) – rosomacze dylematy

30 dni mroku (2007) – wampirzy miesiąc uciech

Gdy w łapki wpadł mi komiks "30 dni nocy" stwierdziłem, że to niezła siekanina i odświeżenie w tematyce wampirów. Twórcy zdecydowanie uciekli od romantycznego wizerunku, gdzie elegancki wampir mężczyzna dostojnie i szarmancko wgryzał się dwoma kłami w niewieścią szyję na rzecz czysto zwierzęcej potrzeby konsumowania świeżej krwi wypływającej z rozszarpanego gardła. Także specyficzna estetyka i … Czytaj dalej 30 dni mroku (2007) – wampirzy miesiąc uciech

Superman: Powrót (2006) – ach te dziurawe majty na rajtuzach

Superman to jedna z najbardziej znanych ikon komiksowego panteonu superbohaterów. Przez dziesięciolecia zdobył rzesze fanów na całym świecie. Album z jego przygodami był moim pierwszym kontaktem z zagranicznym komiksem dodatkowo był on czarno-biały. Jednak nigdy nawet za szczenięcych lat nie należał do moich ulubieńców. Nie omieszkałem kilku komiksów z facetem ubranym w niebieskim wdzianku z … Czytaj dalej Superman: Powrót (2006) – ach te dziurawe majty na rajtuzach

Kowboje i obcy (2011) – Indi and James versus aliens?

Choć złote czasy dla westernów dawno minęły i raczej nie powrócą już (choć ostatnie lata pokazują, że jeszcze coś można wycisnąć i podać prawie jak nie odgrzewane w mikrofali) to od czasu do czasu filmowi twórcy wracają do tego gatunku. Czasem wychodzi coś świetnego jak w "Bez przebaczenia", choć to akurat był taki antywestern, czasem … Czytaj dalej Kowboje i obcy (2011) – Indi and James versus aliens?

Spider-Man 3 (2007) – spajder wenom

Był to jeden z tych filmów, na którego pojawienie się totalnie nie czekałem. Poprzednie części obejrzałem tylko li tylko z czystej formalności, jako fan komiksów lubię sobie obejrzeć co tam nowego zdziałano oraz ofkors jako kinomaniak i filmowy zboczeniec. Jednak z obydwu poprzednich części pamiętam tylko tyle, że spajdek ma inny gacio-kostium niż w komiksie, … Czytaj dalej Spider-Man 3 (2007) – spajder wenom