Thor: Miłość i grom (2022) – pioruny o miłości

Oj Thor jest na topie w Europie - wszakże rodzimy bóg, a nie jakieś farbowane Dżizusy. Do tego jeden z niewielu Marvelowców, którego dalsze losy kontynuowane, ale i jako że wikingowie znów są mocno popularni także dzięki świetnemu serialowi "Wikingowie". Do tego urlopowy czas... dla niepracujących wakacje, to i w kinie lżejsze rzeczy wchodzą, a … Czytaj dalej Thor: Miłość i grom (2022) – pioruny o miłości

Venom 2: Carnage (2021) – czarna karta wygrywa czy czerwona wygrywa?

Venom w sumie jest kolejną postacią, która pojawiła się w uniwersum Marvela jeszcze za czasów komiksowego ataku superbohaterskich komiksów na Polskę, który mnie zainteresował bardziej niż Spider-Man. Jedynka weszła spoko, wiadomo przez głównego aktora, że rozochociło to niejedną dzierlatkę to pójścia do kina ze swoim samczykiem nie na komiedię romantiko. Narobili smaka na rozwinięcie historii, … Czytaj dalej Venom 2: Carnage (2021) – czarna karta wygrywa czy czerwona wygrywa?

Doktor Strange w multiwersum obłędu (2022) – nie taki obłęd straszny jak go ma Strange

Doktor Strange, jak to doktor wprowadził się dobrze w świat Marvela i teraz pod nieobecność reszty tego uniwersum szaleje na swoich łamach filmowych. W sumie mam tu pewien zgrzyt, że typ spośród strażników ładu i składu, a nie dał rady Thanosowi choć potrafi wyczyniać różne cuda wianki. Trudno co zrobić, jakoś musieli zdziałać by świecie … Czytaj dalej Doktor Strange w multiwersum obłędu (2022) – nie taki obłęd straszny jak go ma Strange

Morbius (2022) – wampirzy superbohater podług świętego Marvela

Jako, że Marvel zaorał własne dupsko Endgamem w "Avengers: Koniec gry" to teraz wrzuca... nawet nie odświeża, bo ta postać raczej z nowszych jest bo na kartach komiksowych zadebiutował w "Amazing Spider-man #101". Wampir w uniwersum pełnym super superbohaterów? Ano można, bo ktoś miał taki mokry sen, zapewne był to fan starych specyficznych filmów o … Czytaj dalej Morbius (2022) – wampirzy superbohater podług świętego Marvela

Iron Man 2 (2010) – Żelaźniak vol dwa

Maniacy wielkiej, filmowej rozpierduchy czekali na ten film, także wielu fanów komiksów w owym roku 2010-tym i kilka lat wstecz. Cóż i doczekali się, i dostali dokładnie to, czego oczekiwali - dalszy ciąg przygód Tony'ego Starka. Pierwsza część ledwie pokazał kim jest ów pan, aby zanęcić widzów do kolejnych odsłon, których przynajmniej 3 możemy się … Czytaj dalej Iron Man 2 (2010) – Żelaźniak vol dwa

Spider-Man: Bez drogi do domu (2021) – gdy młodzież wchodzi w zadania dla dorosłych

O proszę nowy Spajderman! W sumie Marvel wypstrykał się z możliwości kontynuowania poprzedniej swej kury znoszącej platynowe jaja, więc musi sięgać po te mniej ważne. Na szczęście jeszcze nie przychodzi im do głowy kontynuowania szitu czyli "Czarnej pantery"... ale to pewnie chwila. Powróćmy do siusiumajtka. Ta nowa odsłona przygód Człowieka Pająka, gdzie główną rolę gra … Czytaj dalej Spider-Man: Bez drogi do domu (2021) – gdy młodzież wchodzi w zadania dla dorosłych

Eternals (2021) – You know nothing, Dane Whitman

Po "Avengers: Koniec gry" już nic w uniwersum Marvela nie jest takie samo. Ową gigantyczną produkcją pozamiatali sobie produkcje na przyszłość. I tak się stało, teraz rozwijają mniej znane sekcje ze swojej komiksowej stajni ku zgryzocie fanów postaci z wcześniejszych produkcji. Sięgnęli po Eternalsów bo wiadomo w biznesie jak się nie kręci kolejnych lodów odpada … Czytaj dalej Eternals (2021) – You know nothing, Dane Whitman

Czarna wdowa (2021) – Natasza kontra red rum

Wiadomo Marvel rządzi jeśli chodzi o komiksy na ekranie. Ma w uj marek i to filmowych, które się bronią nie tylko jako ekranizacje komiksów, ale i jako całkiem spoko filmy. Postać Czarnej Wdowy zdecydowanie bardzo przyjemna dla oka zyskała wielu fanów szczególnie, że zagrała ją Scarlett Johansson a tej dziewczyny nie da się nie lubić. … Czytaj dalej Czarna wdowa (2021) – Natasza kontra red rum

X-Men Geneza: Wolverine (2009) – rosomacze dylematy

Oj zachłysnął się światek przygodami X-Menów, tylko nie ja. Komiksy rozchodziły się przez lata w sporych nakładach, także w momencie wielkiego bumu na superbohaterów (których nam przez lata oszczędzono) na początku lat 90-tych w naszym kraju. Dzieciaki łykały jak głupie przygody Spidermena, Batmana, Supermena i oczywiście X-Menów, tylko nie ja. Teraz nastąpił niejako renesans komiksowy, … Czytaj dalej X-Men Geneza: Wolverine (2009) – rosomacze dylematy

Spider-Man: Daleko od domu (2019) – siusiumajtek w Europie

Można by powiedzieć buu znowu ten pieprzony Marvel. Ano można, jednak trzeba im przyznać, że sprytnie zmonopolizowali rynek komiksowych adaptacji. Przez ostatnie kilka lat co roku mamy co najmniej parę filmów z tego uniwersum, tak coby nawet największy Janusz kinowego komiksiarstwa nie zapomniał kto tu rządzi. Jest kilka postaci ze stajni Marvela, które darzę pewną … Czytaj dalej Spider-Man: Daleko od domu (2019) – siusiumajtek w Europie

X-Men: Mroczna Phoenix (2019) – 69 twarzy Jean Finiks Grey

Wiadomo na ekranie kinowym w opcjach komiksowych Marvel dzieli i rządzi. A już po "Avengers: Koniec gry" to zamietli wiele rzeczy, a i świat, ten kinowy świat komiksu można teraz dzielić na ten przed i po Endgame. W sumie poprzeczka została wysoko powieszona, a teraz przydałoby się tylko li utrzymywać choćby przeciętny poziom, a nie … Czytaj dalej X-Men: Mroczna Phoenix (2019) – 69 twarzy Jean Finiks Grey

Avengers: Koniec gry (2019) – ogromne pierdolnięcie w uniwersum Marvela

Avengersi w poprzedniej odsłonie "Avengers: Wojna bez granic" zrobili epicką rozpierduchę w całym uniwersum Marvela. Wybili połowę populacji wszystkich istot żywych, czyli także super herosi dostali po dupie. Wielu z nich zostało wtedy uśmierconych... i nie trzeba być wielkim znawcą komiksowej działki by wiedzieć, że tylu kur znoszących złote jaja to nikt w popkulturowych biznesach … Czytaj dalej Avengers: Koniec gry (2019) – ogromne pierdolnięcie w uniwersum Marvela