28 tygodni później (2007) – dalsze 28

Oj narobiono mi smaka. "28 dni później" to był jeden z lepszych horrorów jakie pojawiły się ostatnimi laty na ekranach kin (pisane w roku premiery, ale po dziś dzień jakoś mało sensownych horrorzyn się pojawiło). Złożyło się na to nie tylko odświeżenie tematyki zombiaczej, ale i niesamowicie intensywny klimat zagrożenia. Za drugą część odpowiada utalentowany … Czytaj dalej 28 tygodni później (2007) – dalsze 28

Batman (2022) – uczłowieczenie Batmana

Lata temu poszło hasło, że robią nowego Batmana, nie powiem że morda mi się nie ucieszyła, bo lekki zaciesz był, bo obok Puniego jest to mój ulubiony superbohater komiksowy. Jednak jak padło, że ma zagrać Patison... to kończynki mi opadły - no ni chuja mi nie leżał. Jednak potem obejrzałem "Lighthouse" i jakoś lżej mi … Czytaj dalej Batman (2022) – uczłowieczenie Batmana

Projekt: Monster (2008) – kolejne monstrualne potworzyszcze

Filmy z potworami, a szczególnie z tymi naprawdę dużymi dostarczają gawiedzi sporo radochy. Spece od efektów specjalnych mają za każdym razem ręce pełne roboty, by po raz kolejny stworzyć niesamowite monstrum i by jego przygody (czytaj: czyniona masakra) przynajmniej od strony wizualnej (przecież nie o poetykę tu chodzi) wypadły dobrze. Wszystkie te King Kongi, Godzille … Czytaj dalej Projekt: Monster (2008) – kolejne monstrualne potworzyszcze