The Gray Man (2022) – szary sijajejowiec

Wiadomo człowiek się łudzi, nadchodzi weekend i nic ze sensem nie było w kinie, więc jest wejście do neta i szukanie po platformach. I pyk, fik i myk i Netflix ma coś nowego, do tego z dwoma dość lubianymi aktorami, a nawet bym rzekł, że aktorami do których niejedna kobieta ślini się z każdej ze … Czytaj dalej The Gray Man (2022) – szary sijajejowiec

Niebo o północy (2020) – i znów koniec świata, ale ten jest ech…

Kolejna produkcja Netflixa, która przeleżała na mojej liście na tejże stronie od ponad roku. W sumie przez chwilę o niej zapomniałem, ale wieczór się pojawił z chęcią na luknięcie czegoś niezobowiązującego... więc produkcja z tejże stronki to akurat to. Do tego temat postapokaliptycznej wizji świata - a to lubię jako fan sf, więc chętnie odpaliłem … Czytaj dalej Niebo o północy (2020) – i znów koniec świata, ale ten jest ech…

Jackass 4.5 (2022) – kowid i Netflix zabili Dżakasy

Dżakasów zna chyba każdy... znaczy nasi rodzice pewnie nie, a i część młodych może uważać, że to coś dla boomerów bo jak się pojawili to oni nawet łoniaków nie mieli. Ta ekipa (a nie te popierdółki od Friza, gdzie nawet to by był u nich karzeł czy tam niskorosły podpieprzyli właśnie od Dżakasów) rozpieprzyła elementarz … Czytaj dalej Jackass 4.5 (2022) – kowid i Netflix zabili Dżakasy

Pajęcza głowa (2022) – chemiczna kontrola emocji

Kolejny dzień, kolejny film - tym razem padło na podpowiedź Netflixa, żeby se luknąć numer 1 u nich dziś. W sumie nie kojarzyłem filmu, a tu proszę klasycznie zatrudniono dwie gwiazdy... Chrisa Hemswortha i Milesa Tellera, i ten pierwszy nie po raz pierwszy w ichniejszej produkcji. Z braku laku i z poczucia chęci niesienie kaganka … Czytaj dalej Pajęcza głowa (2022) – chemiczna kontrola emocji

Spectral (2016) – srektale

Przyszłość, jakaś rozpierducha, w tle miasto a na pierwszym planie estakady, które już nie trzymają tej formy oraz jakiś żołnierz oczekujący na wsparcie. Znajduje martwych ludzi z dziwnymi oczami. Coś słyszy, wchodzi dalej i nadal mając założone na oczy... nie wiem wizjery, czy łot de fak widzi coś. Zwraca się do centrali czy widzą te … Czytaj dalej Spectral (2016) – srektale

Jak pokochałam gangstera (2022) – łobuz kocha bałdziej

Jako, że gangsterka w kinie dobrze się sprzedaje więc Netflix przykłada do tego łapki i robi nawiązujący do "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" bo w sumie to jego sequel. A i hajp był niedawno spory na ten film, więc po obejrzeniu części niejako pierwszej czas przyszedł na kolejną odsłonę z czasów rozwoju polskiego gangusowania. Luźny … Czytaj dalej Jak pokochałam gangstera (2022) – łobuz kocha bałdziej

365 dni: Ten dzień (2022) – fabularne porno dla kur domowych

Część pierwsza stała się pewnego rodzaju gównianym hitem. Bo była i jest to kupa, ale ludzie rzucili się na nią jak to muchy na klocka. I po wręcz oblizywali odnóża... zbijam się mocno, przyjęte było, że gniot ale oglądalność była spora. I tu pojawia się Blanka Lipińska cała na biało i bez mimiki zabitej botoksem … Czytaj dalej 365 dni: Ten dzień (2022) – fabularne porno dla kur domowych

Niewybaczalne (2021) – po odsiadce za morderstwo według św. Netflixa

I znów przyszła chwila na wybranie czegoś do obejrzenia online, a że serialowy to ja jestem w starym stylu czyli od czasu do czasu jak jest emisja odcinka to wypadło na film. I padło tym razem na Netflixa, bo przecież muszę wreszcie trafić na coś ze sensem. I jeszcze Sandra Bullock, której już sporo czasu … Czytaj dalej Niewybaczalne (2021) – po odsiadce za morderstwo według św. Netflixa

Nie patrz w górę (2021) – armagedon w krzywym zwierciadle

Gdy tylko spojrzałem na listę płac poczułem, że na scenariusz tym razem Netflixowi mogło nie zostać nic pieniędzy... tyle gwiazd i gwiazdeczek w jednym worze. Do tego jakiś taki szum się zrobił w necie odnośnie tego filmu, że aż przy okazji dnia opierdalackiego odpaliłem. Skoro ma być komedia to bawcie mnie. Kate Dibiasky podczas rutynowego … Czytaj dalej Nie patrz w górę (2021) – armagedon w krzywym zwierciadle

Czerwona nota (2021) – złodzieje według Netflixa

Kiedy złe moce, na które Twoje czary nie działają zatrzymują cię w domu... człowiek jednak sięga po Netflixa. Większość, wiadomo po seriale, ale tych dobrych, to jakoś tak niewiele, więc wolę zanurzyć się w pseudokinowym ciele by obejrzeć raz i mieć z bańki. W sumie też licząc, że wreszcie poszli po rozum do głowy i … Czytaj dalej Czerwona nota (2021) – złodzieje według Netflixa

W lesie dziś nie zaśnie nikt 2 – Wie-nia-wa go-ła

Skoro powiedziało się A, to można powiedzieć B - stara zasada produkcji wysokobudżetowych w kinie. Jak widać Netflix też idzie tym tropem, bo wiadomo ludziom "podobają się melodie, które już raz słyszeli" jak mawia inżynier Mamoń. Skoro pierwsza część "W lesie dziś nie zaśnie nikt" nawet się udał i według mnie pozytywnie zapisał się na … Czytaj dalej W lesie dziś nie zaśnie nikt 2 – Wie-nia-wa go-ła

Diabeł wcielony (2020) – prowincjonalne zło

Ogrom złą jaki nas otacza jest przerażający. Gdzie nie spojrzeć dzieje się jakieś skurwysyństwo i nie mówię tu nawet o działaniach możnowładców tworzących naszą rzeczywistość. Każdy z nas ma dużo więcej złego uczynionego na koncie niż chciałby się do tego przyznać. Wiadomo okazja czyni możliwości, ale często sami owe możliwości stwarzamy byleby móc wypuścić zło … Czytaj dalej Diabeł wcielony (2020) – prowincjonalne zło