Small world (2021) – w pół do satanistycznej pedofili

Już dłuższy czas Veguś rozpuszczał medialne wici by zareklamować swój kolejny film... tym razem o międzynarodowej siatce handlarzy żywym towarem, z naciskiem na dostarczanie pedofilom małoletnich. Handel ludźmi to straszliwa zbrodnia występująca od zarania dziejów ludzkości, a sprzedaż dzieci dla usług seksualnych to jeszcze wyższy poziom skurwienia. I dla ludzi tym się zajmujących nie ma … Czytaj dalej Small world (2021) – w pół do satanistycznej pedofili

Lejdis (2008) – damski „Testosteron”

Lejdis end dżentelmen oto nadeszła kobieca wersja prześmiewczego „Testosteronu”. W poprzednim filmie dostało się paniom, a teraz one przeprowadzają kontratak i rozkładają rodzaj męski na czynniki pierwsze. W obsadzie wiele znanych nazwisk i wiele takich, które stały się znane po tym filmie. Budżet pozwalający kręcić w różnych, ciekawych miejscach bez obawy o fundusze na następny … Czytaj dalej Lejdis (2008) – damski „Testosteron”

Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć (2012) – Bruner ty świnio popsułeś

Pacholęciem będąc z wypiekami na mym licu oglądałem przygody dzielnego agenta Hansa Klossa. Serial ów obok "Czterech pancernych i psa" był sztandarowym produktem o II Wojnie Światowej, jaki stale i niezmiennie pojawiał się, co roku na telewizyjnych ekranach. Dziś mając do wyboru setki kanałów, setki tytułów w wypożyczalni oraz miliony w internecie trudno zrozumieć, dlaczego … Czytaj dalej Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć (2012) – Bruner ty świnio popsułeś

Kobiety mafii 2 (2019) – międzynarodowe prostytuantki

Vega wiadomo chce tłuc grube hajsy (przepraszam za użycie tego pierdlowego słowa, które niektórym dresikom weszło w krew i bogiem się stało) i już w części pierwszej "Kobiet mafii" było to widać, a końcówka nie pozostawiała złudzeń. Wiadomo krówka co dobrze z wymion złotym deszczem... znaczy mlekiem tryska nie idzie na hambuksy, tylko dalej na … Czytaj dalej Kobiety mafii 2 (2019) – międzynarodowe prostytuantki

Testosteron – solidarność plemników

Do tegoż filmu podchodziłem jak to jadowitej meduzy - z kijem, na dystans, uważając na wszelkie parzydełka. Spowodowane to było sporym szumem medialnym (a często jeśli coś się bardzo reklamuje znaczy się kiepskie i samo się nie broni), oraz występem najbardziej irytującego polskiego aktora ostatnich 10 lat Borysem Szycem. Typa tego wszędzie pełno, a tylko … Czytaj dalej Testosteron – solidarność plemników