Zodiak (2007) – nieuchwytny seryjniak

Pod koniec lat sześćdziesiątych Stanami Zjednoczonymi wstrząsnął seryjny zabójca "Zodiak". Trudno stwierdzić, czy był to po prostu dobrze pojebany świr, czy też bardzo wyrachowany morderca. Jednego nie można mu odmówić - w prosty sposób zwodził policję i media. Zasłynął m.in. tym, iż wysyłał do "San Francisco Chronicle" listy w których opisywał popełnione przestępstwa. Już wcześniej … Czytaj dalej Zodiak (2007) – nieuchwytny seryjniak

Iron Man 2 (2010) – Żelaźniak vol dwa

Maniacy wielkiej, filmowej rozpierduchy czekali na ten film, także wielu fanów komiksów w owym roku 2010-tym i kilka lat wstecz. Cóż i doczekali się, i dostali dokładnie to, czego oczekiwali - dalszy ciąg przygód Tony'ego Starka. Pierwsza część ledwie pokazał kim jest ów pan, aby zanęcić widzów do kolejnych odsłon, których przynajmniej 3 możemy się … Czytaj dalej Iron Man 2 (2010) – Żelaźniak vol dwa

Solista (2009) – bezdomność geniuszu

Po paru latach posuchy Robert Downey Jr. wyciągnął się ze swych problemów z życiem i teraz co rusz występuje w kolejnych filmach. Dosłownie wszędzie go pełno. Nie ma dla niego żadnego tematu tabu - zagra komiksowego super bohatera ("Ironman"), chorego na hirsutyzm ("Futro: Portret wyobrażony Diane Arbus"), czarnoskórego w debilnej komedii ("Jaja w tropikach"), czy … Czytaj dalej Solista (2009) – bezdomność geniuszu

Jaja w tropikach (2008) – kukułcze jajo Stillera

Dzisiejsze porąbane komedie, będące swoistym przeglądem na wesoło po popularnych i znanych filmach, motywach i postaciach zeszły na psy. Wszystkie te szmiry typu „Szklanką po łapkach”, „Poznaj moich Spartan”, serial „Straszny film” (który to jest coraz bliższy pejoratywnego znaczenia straszny). I z roku na rok tendencja ta się pogłębia i moja ulubiona podgrupa komedii roboczo … Czytaj dalej Jaja w tropikach (2008) – kukułcze jajo Stillera

Sherlock Holmes (2009) – Holmesowa rozrywka

Już jako pacholę spotkałem się z postacią Sherlocka Holmesa na kartach książek oraz w kilku czarno-białych produkcjach filmowych. Zaintrygowała mnie ta postać, jej elokwencja, umiejętności dedukcji oraz odrobina szaleństwa. Wiadomość o najnowszej produkcji zajmującej się przygodami najsłynniejszego detektywa zainteresowała mnie na tyle, iż z wielką chęcią ruszyłem na film tuż po premierze. Dodatkowymi atutami przyciągającymi … Czytaj dalej Sherlock Holmes (2009) – Holmesowa rozrywka

Avengers: Koniec gry (2019) – ogromne pierdolnięcie w uniwersum Marvela

Avengersi w poprzedniej odsłonie "Avengers: Wojna bez granic" zrobili epicką rozpierduchę w całym uniwersum Marvela. Wybili połowę populacji wszystkich istot żywych, czyli także super herosi dostali po dupie. Wielu z nich zostało wtedy uśmierconych... i nie trzeba być wielkim znawcą komiksowej działki by wiedzieć, że tylu kur znoszących złote jaja to nikt w popkulturowych biznesach … Czytaj dalej Avengers: Koniec gry (2019) – ogromne pierdolnięcie w uniwersum Marvela

Sherlock Holmes: Gra cieni (2011) – cień profesora Moriartego

To nie jest film pobudzające do filozoficznych dysput i rozmów do rana by móc uchwycić sens, jaki chciał przekazać autor. Musiałem to napisać na samym początku by nikt sobie nie rościł praw do zbyt wygórowanego zapotrzebowanie na używanie mózgu. Wiem, wiem niby film o Sherlocku Holmesie, słynnym detektywie o nadzwyczaj rozwiniętej dedukcji - ale zrobiony … Czytaj dalej Sherlock Holmes: Gra cieni (2011) – cień profesora Moriartego

Iron Man (2008) – Żelazny Bawidamek, komiksowe dorastanie

W stajni Marvela z roku na rok pozostaje coraz mniej pozycji, które nie miały swojego wielkoekranowego debiutu. Powoli wszyscy superbohaterowie z tej stajni będą mieć za sobą kinowe debiuty. Tym razem padło na Iron Mana, który po raz pierwszy pojawił się na kartach komiksów w 1963 roku w numerze serii "Tales of Suspence", a w … Czytaj dalej Iron Man (2008) – Żelazny Bawidamek, komiksowe dorastanie