The Gray Man (2022) – szary sijajejowiec

Wiadomo człowiek się łudzi, nadchodzi weekend i nic ze sensem nie było w kinie, więc jest wejście do neta i szukanie po platformach. I pyk, fik i myk i Netflix ma coś nowego, do tego z dwoma dość lubianymi aktorami, a nawet bym rzekł, że aktorami do których niejedna kobieta ślini się z każdej ze … Czytaj dalej The Gray Man (2022) – szary sijajejowiec

Słaby punkt (2007) – oszukać prawo

Obejrzałem ten film bez jakiegokolwiek nastawienia, no może pojawiło mi się malutkie objawienie po przeczytaniu o czym jest to dziełko. Nieco zwątpienia się pojawiło, ale starałem się aby nie wpłynęło na odbiór. Oczywiście miało to miejsce lata temu, nie tak długo po premierze kinowej. Młodszy asystent prokuratora okręgowego bierze sprawę praktycznie wygraną. Jest zabójca, który … Czytaj dalej Słaby punkt (2007) – oszukać prawo

Zostań (2005) – czy to jawa czy sen?

Na swej filmowej drodze często spotykam bardzo dziwne przypadki. Większość spożywam w pełni świadomie wiedząc, na co się decyduję. W kilku przypadkach na kilkadziesiąt pozycji ruszam na żywioł i pochłaniam film bez bliższego zapoznania się, co to kurde jest. Aktualnie poszedłem w kierunku prawie zerowego zainteresowania co tam nowego dopóki nie mam do nich dostępu … Czytaj dalej Zostań (2005) – czy to jawa czy sen?

Drive (2011) – jedź do życiowego celu

Filmy akcji z amerykańskimi samochodami to jest to, co mali chłopcy w ciałach dorosłych mężczyzn uwielbiają. Tego typu obrazy stały się wręcz znakiem rozpoznawczym kina zza wielkiej wody. Czasem trafia się perełka, klasyk kina typu "Znikający punkt", a innym razem dymiąca kupa uwielbiana przez miliony much autonowela czyli "Szybcy i wściekli" od części drugiej, bo … Czytaj dalej Drive (2011) – jedź do życiowego celu

Song to song (2017) – okłammy się

Song to song. Na szybko i krótko - o emocjach i uczuciach. A teraz dla reszty. Film, w którym takiej liniowej a nawet tarantullowej fabuły brak. Jest to bardziej zbitek scen, gdzie bardzo często z offu słyszymy przemyślenia osoby, która teraz jest na piedestale momentu. Ogromna ilość o emocjach i uczuciach... więc panowie... większość z … Czytaj dalej Song to song (2017) – okłammy się

Blade Runner 2049 (2017) – unowocześniony sen o elektrycznych owcach

Blade Runner 2049: "Like tears in the rain" https://www.youtube.com/watch?v=ZTzA_xesrL8 może nie ma tu tak świetnego tekstu, wypowiedzianego w genialnej improwizacji - wiem, że możecie nie wiedzieć ale Rutger Hauer (23 że hej!), gwiazda kina klasy "Z" w tym oto zajebistym filmie jakim był, jest i będzie "Łowca androidów" odpierdolił ten genialny kawałek zmieniając wyrychtowany przez … Czytaj dalej Blade Runner 2049 (2017) – unowocześniony sen o elektrycznych owcach