Czerwona nota (2021) – złodzieje według Netflixa

Kiedy złe moce, na które Twoje czary nie działają zatrzymują cię w domu... człowiek jednak sięga po Netflixa. Większość, wiadomo po seriale, ale tych dobrych, to jakoś tak niewiele, więc wolę zanurzyć się w pseudokinowym ciele by obejrzeć raz i mieć z bańki. W sumie też licząc, że wreszcie poszli po rozum do głowy i … Czytaj dalej Czerwona nota (2021) – złodzieje według Netflixa

Free Guy (2021) – zagrajmy w growe nawiązania

Wiadomo okres urlopowy, dla uczniów szkół wszelakich wakacje, a w kinach ogórkowe atrakcje. Nie miałem zamiaru na ten film iść, ale znów moment, w którym do kina zajrzałem był jaki był. Trudno... obejrzałem i tego pypcia, już przed seansem wiedząc, że gorszy niż "Szybcy i wściekli 9" nie będzie. W sumie poprzeczka tak nisko zawieszona, … Czytaj dalej Free Guy (2021) – zagrajmy w growe nawiązania

X-Men Geneza: Wolverine (2009) – rosomacze dylematy

Oj zachłysnął się światek przygodami X-Menów, tylko nie ja. Komiksy rozchodziły się przez lata w sporych nakładach, także w momencie wielkiego bumu na superbohaterów (których nam przez lata oszczędzono) na początku lat 90-tych w naszym kraju. Dzieciaki łykały jak głupie przygody Spidermena, Batmana, Supermena i oczywiście X-Menów, tylko nie ja. Teraz nastąpił niejako renesans komiksowy, … Czytaj dalej X-Men Geneza: Wolverine (2009) – rosomacze dylematy

Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw (2019) – niby hop i szoł, ale

"Szybkich i wściekłych" każdy zdążył już poznać. Ten kinowy serial zaczął się w 2001 roku i z perspektywy czasu nie był tak zły jak uważałem... co innego reszta odcinków tej telenoweli dla dużych chłopców. Pewnie w nieskończoność ciągnięty byłby motyw Dizela i Walkera, gdyby nie tragiczny wypadek tego drugiego oraz zapewne coraz bardziej kosmiczne gaże … Czytaj dalej Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw (2019) – niby hop i szoł, ale

Pokémon: Detektyw Pikachu (2019) – czy Pikachu coś więcej niż pika?

Był czas, gdy większość dzieciaków opanowała pokemonomania. Ominęło mnie to bo jednak troszku za stary byłem i jakoś mnie te "chiński" bajki nie kręciły... choć nie powiem oglądałem lata wcześniej jak pojebany wszelkie Yatamany, Dżidżiego, Dajmosa, Królestwo Kalendarza, oczywista Tzubasę i parę innych kupsztyli. Takie szaleństwo tamtych czasów, ten powiem świeżości i inności. Potem manga … Czytaj dalej Pokémon: Detektyw Pikachu (2019) – czy Pikachu coś więcej niż pika?

Bodyguard Zawodowiec (2017) – „And I… will always protect you”

Bodyguard Zawodowiec. I od razu dla zniecierpliwionych co to nie mogą przeczytać całej opinii, bo nicienie za bardzo łaskoczą w anusa. To nie jest tak fatalny film na jaki się zapowiadał. Genialny też nie 🙂 Mamy ciacho badygarda i maderfaker brzydkiego "czarnucha". Jeden to ochroniarz, który kiedyś chronił bogatych, a teraz bierze ochłapy bo kredyt … Czytaj dalej Bodyguard Zawodowiec (2017) – „And I… will always protect you”