Diabeł wcielony (2020) – prowincjonalne zło

Ogrom złą jaki nas otacza jest przerażający. Gdzie nie spojrzeć dzieje się jakieś skurwysyństwo i nie mówię tu nawet o działaniach możnowładców tworzących naszą rzeczywistość. Każdy z nas ma dużo więcej złego uczynionego na koncie niż chciałby się do tego przyznać. Wiadomo okazja czyni możliwości, ale często sami owe możliwości stwarzamy byleby móc wypuścić zło … Czytaj dalej Diabeł wcielony (2020) – prowincjonalne zło

Czarny łabędź (2010) – brzydkie kaczątko

Nazwisko tego reżysera działa na mnie jak magnes - przyciąga do kina i nie pozwala oderwać wzroku od kinowego ekranu. Darren Aronofsky zadebiutował filmem "Pi", którym rozłożył na łopatki tak krytyków jak i widzów. Niecodzienne ukazanie zagłębiania się w rozszyfrowanie kodu i jednoczesne zatracanie się. I owa mieszanka podążania za jakimś celem oraz jednoczesne zatracanie … Czytaj dalej Czarny łabędź (2010) – brzydkie kaczątko

Avengers: Koniec gry (2019) – ogromne pierdolnięcie w uniwersum Marvela

Avengersi w poprzedniej odsłonie "Avengers: Wojna bez granic" zrobili epicką rozpierduchę w całym uniwersum Marvela. Wybili połowę populacji wszystkich istot żywych, czyli także super herosi dostali po dupie. Wielu z nich zostało wtedy uśmierconych... i nie trzeba być wielkim znawcą komiksowej działki by wiedzieć, że tylu kur znoszących złote jaja to nikt w popkulturowych biznesach … Czytaj dalej Avengers: Koniec gry (2019) – ogromne pierdolnięcie w uniwersum Marvela