Wiking (2022) – wikiński mistycyzm

Oj jest hajp na wikingów ostatnimi laty i to mocny, a serial "Wikingowie" nakręcił go tak mocno... że sam łyknąłem go jak pelikan miętówkę, i nie bez wpływu na to miały takie czynniki, jak fajny klimat, dobrze dobrani aktorzy i sensowne, pełne wyrazu i silne postacie kobiece... czego brak we współczesnym kinie, jak i serialach, … Czytaj dalej Wiking (2022) – wikiński mistycyzm

Spider-Man: Bez drogi do domu (2021) – gdy młodzież wchodzi w zadania dla dorosłych

O proszę nowy Spajderman! W sumie Marvel wypstrykał się z możliwości kontynuowania poprzedniej swej kury znoszącej platynowe jaja, więc musi sięgać po te mniej ważne. Na szczęście jeszcze nie przychodzi im do głowy kontynuowania szitu czyli "Czarnej pantery"... ale to pewnie chwila. Powróćmy do siusiumajtka. Ta nowa odsłona przygód Człowieka Pająka, gdzie główną rolę gra … Czytaj dalej Spider-Man: Bez drogi do domu (2021) – gdy młodzież wchodzi w zadania dla dorosłych

Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera (2021) – Przedłużone, ale co?

Marvel podbił kina, nie ma co się oszukiwać niezależnie po której stronie tego komiksowego pojedynku jesteśmy... Oni po prostu rozwalili ekrany kinowe i domowe, DC zostało daleko w tyle... niczym Supermen, który nie ogarnia, że założenie okularów i nałożenie majtek na spodnie nikogo nie zmyli, że jest kimś innym niż ten pierdołowaty dziennikarz Clark Kent. … Czytaj dalej Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera (2021) – Przedłużone, ale co?

Spider-Man 3 (2007) – spajder wenom

Był to jeden z tych filmów, na którego pojawienie się totalnie nie czekałem. Poprzednie części obejrzałem tylko li tylko z czystej formalności, jako fan komiksów lubię sobie obejrzeć co tam nowego zdziałano oraz ofkors jako kinomaniak i filmowy zboczeniec. Jednak z obydwu poprzednich części pamiętam tylko tyle, że spajdek ma inny gacio-kostium niż w komiksie, … Czytaj dalej Spider-Man 3 (2007) – spajder wenom

Lighthouse (2019) – blaski i cienie, szepty i krzyki

Kiedy zastanawiasz się na co by tu iść do kina w sobotę i dostrzegasz, że w  multipleksach stolicznych niczego bardziej ambitnego czego nie widziałeś nie ma, ale na szczęście honor ratuje Kinoteka. Gdzieś o oczy w necie obił mi się widok Dafoe i Patisona w czarno-białej aranżacji więc łatwiej było wybrać ten film. I tylko … Czytaj dalej Lighthouse (2019) – blaski i cienie, szepty i krzyki

Antychryst (2009) – zrodzony w bólach

Patrząc na sam tytuł można było spodziewać się kolejnego horroru klerykalnego. Cusik o istocie z piekła rodem wcielonej w ludzkie ciało. Takie właśnie zmory wydusiło ze mnie, gdy po raz pierwszy dostrzegłem takową zapowiedź. Jednak po chwili trafiło się ogromne zaskoczenie - wszakże to film jednego z najoryginalniejszych twórców współczesnych. Von Trier zrobił ten film! … Czytaj dalej Antychryst (2009) – zrodzony w bólach