Amerykański wywiad wojskowy i ty! (2006) – satyrycznie o amerykańskim woju

Patrząc z perspektywy lat jakie upłynęły od II wojny światowej zrobione na potrzeby amerykańskiej propagandy wojskowej filmy wykonały swoje zadanie w stu procentach. Dziś posłużyły jako materiał wyjściowy dla satyrycznego obrazu „Amerykański wywiad wojskowy i ty!”. Wszystko zostało wystylizowane na lata czterdzieste, aby nadać jak największego realizmu. Dodano zadrapań, poplamień na cyfrowej 35-milimetrowej taśmie filmowej … Czytaj dalej Amerykański wywiad wojskowy i ty! (2006) – satyrycznie o amerykańskim woju

Nieznośny ciężar wielkiego talentu (2022) – Mikołaj Klatka is hir

Ło matko ileż to kasztaniastych filmów przez ostatnie 20 lat musiał przerobić Mikołaj Klatka by przestać grać takie ogony... Jeszcze kilka lat i chyba zacząłby grać w "Ukrytej prawdzie" albo u Vegi. A przecież typa polubiłem za przede wszystkim jeden z moich ulubionych filmów "Dzikość serca". Podobał mi się także w "Ptaśku", "Arizona Junior", ale … Czytaj dalej Nieznośny ciężar wielkiego talentu (2022) – Mikołaj Klatka is hir

Koniec świata czyli Kogel Mogel 4 (2022) – teraz jestem gotów na koniec świata

Z polskimi komediami ostatnich trzydziestu lat jest jak z oglądaniem dupy na kiblu łudzisz się, że wypadnie mandarynka, dildos w kształcie końskiego pytonga, tamagoczi, kinder jajo, a wypada zawsze gówno. Prawie zawsze, ale mówimy o kolejnej odsłonie "Kogla Mogla", który stał się polską Kaszaną roku 2019-go. Jestem kinomaniakiem zboczeńcem, albo kinomaniakiem i zboczeńcem... obojętne i … Czytaj dalej Koniec świata czyli Kogel Mogel 4 (2022) – teraz jestem gotów na koniec świata

Nie patrz w górę (2021) – armagedon w krzywym zwierciadle

Gdy tylko spojrzałem na listę płac poczułem, że na scenariusz tym razem Netflixowi mogło nie zostać nic pieniędzy... tyle gwiazd i gwiazdeczek w jednym worze. Do tego jakiś taki szum się zrobił w necie odnośnie tego filmu, że aż przy okazji dnia opierdalackiego odpaliłem. Skoro ma być komedia to bawcie mnie. Kate Dibiasky podczas rutynowego … Czytaj dalej Nie patrz w górę (2021) – armagedon w krzywym zwierciadle

Fantazje (2021) – a Ty jaką fantazję ukrywasz?

Przypadkiem dzieli się czasem moje podejście do wyboru filmu - teraz najważniejsze było by to co zobaczę odbyło się w danym okresie czasowym w ciągu dnia. I w ten oto sposób wytypowałem tę żę komedię. Francuska więc liczyłem, że nie będzie o sraniu, pierdzeniu itp. jak to odbywa się w większości współczesnych komedii amerykańskich. I … Czytaj dalej Fantazje (2021) – a Ty jaką fantazję ukrywasz?

Contact high (2009) – wysoko lecąca komedia niskich lotów

Czasem warto obejrzeć film nieco inny i pozytywnie zakręcony. Co roku staram się wybrać spośród oferowanych pozycji choć jeden nieźle pojechany. Zważywszy na dość ograniczone źródła wiedzy odnalezienie takowego dzieła często jest bardzo utrudniona. I często właśnie taki zakręcony film staje się objawieniem lub, chociaż dłuższą chwilą dobrej zabawy. W roku 2009-tym udało mi się … Czytaj dalej Contact high (2009) – wysoko lecąca komedia niskich lotów

Rumba (2008) – tańczące dusze

Idąc tropem wszędobylskiej wikipedii możemy odczytać opis rumby prezentowanej jako taniec miłości czy też taniec namiętności. Partnerka w rumbie kusi i wymyka się, partner zaś prezentuje swą wybrankę i pozornie podejmuje jej grę, ale tak naprawdę to on prowadzi. Tyle suchy opis tego latynoamerykańskiego tańca, do którego wypadałoby dorzucić jeszcze równie gorący klimat, opary kubańskich … Czytaj dalej Rumba (2008) – tańczące dusze

Big Man Japan (2007) – szarzyzna dnia codziennego superbohatera

Słysząc słowo Japonia od razu przed oczami pojawiają się nam niewysocy, skośnoocy żółci ludzie w zatłoczonych ze wszech miar miastach, samurajowie, karatecy, gejsze, elektronika, kilku producentów motoryzacyjnych. Maniakom filmowym przypominają się jeszcze dzieła mistrza Kurosawy, manga i anime oraz najsłynniejsza postać, bohater z kraju kwitnącej wiśni - Godzilla. W „Big Man Japan” znów mamy do … Czytaj dalej Big Man Japan (2007) – szarzyzna dnia codziennego superbohatera

Mów mi Dave (2008) – Maj Nejm is Dejf

Na ulicach atakowały olbrzymie plakaty reklamujące ten film w sławetnym roku premiery. Tak ogromna gęba Eddiego Murphy’ego wywarła na mnie przerażające wrażenie, szczególnie przez ten dziwny uśmieszek. A skoro miałem możliwość obejrzałem w wolnej chwili to cudo. I jak się okazało nawet ja i to zdecydowanie nie byłem przygotowany psychicznie na coś takiego. Dave Ming … Czytaj dalej Mów mi Dave (2008) – Maj Nejm is Dejf

Jeszcze dalej niż Północ (2008) – niewymagająca komedyjka

Filmy bazujące i bawiące się stereotypami to jedne z najbardziej rozpowszechnionych form zabawy w komedię. Tym razem Francuzi pośmiali się z mieszkańców dalekiej północy, tak dalekiej że położonej na północnym skraju ich kraju. Film ten okazał się wielkim sukcesem kasowym u żabojadów, a ja chciałem się zapoznać z ich współczesnym dokonaniem na polu śmiechu i … Czytaj dalej Jeszcze dalej niż Północ (2008) – niewymagająca komedyjka

Jaja w tropikach (2008) – kukułcze jajo Stillera

Dzisiejsze porąbane komedie, będące swoistym przeglądem na wesoło po popularnych i znanych filmach, motywach i postaciach zeszły na psy. Wszystkie te szmiry typu „Szklanką po łapkach”, „Poznaj moich Spartan”, serial „Straszny film” (który to jest coraz bliższy pejoratywnego znaczenia straszny). I z roku na rok tendencja ta się pogłębia i moja ulubiona podgrupa komedii roboczo … Czytaj dalej Jaja w tropikach (2008) – kukułcze jajo Stillera

Bruno (2008) – homo Boratino

Oj narobił smaka na swoje wygłupy Sacha Baron Cohen swym poprzednim wybrykiem o jakże znaczącym tytule "Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej". W momencie, gdy dotarły do mnie pierwsze informacje, iż komik ów robi kolejny film wiedziałem jedno - muszę to zobaczyć. Humoru, który z polityczną poprawnością nie … Czytaj dalej Bruno (2008) – homo Boratino